Kupowali na eksport, a sprzedawali w Polsce. W ten sposób wyłudzili 24 miliony złotych podatku VAT - tak twierdzi prokurator i wysyła akt oskarżenia. Przed szczecińskim sądem na zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw i prania brudnych pieniędzy odpowie 14 osób.
Z ustaleń śledztwa wynika, że szajka działała w województwie zachodniopomorskim przez trzy lata.
Jesienią 2009 roku założył ją mieszkaniec Stargardu Szczecińskiego, 43-letni Mariusz Ch. Wraz z kilkunastoma wspólnikami stworzyli sieć spółek, które legalizowały i sprzedawały towar.
Podejrzani kupowali kawę, słodycze i napoje energetyczne deklarując, że będą je eksportować. Dzięki temu korzystali z zerowej stawki VAT. Produkty zbywali jednak w Polsce. Teraz grozi im do 15 lat więzienia.
Dwie osoby chcą dobrowolnie poddać się karze. Zapewniły, że zwrócą Skarbowi Państwa 16 milionów złotych.
Śledztwo w tej sprawie prokuratorzy i funkcjonariusze CBŚ prowadzili 2,5 roku.
Jesienią 2009 roku założył ją mieszkaniec Stargardu Szczecińskiego, 43-letni Mariusz Ch. Wraz z kilkunastoma wspólnikami stworzyli sieć spółek, które legalizowały i sprzedawały towar.
Podejrzani kupowali kawę, słodycze i napoje energetyczne deklarując, że będą je eksportować. Dzięki temu korzystali z zerowej stawki VAT. Produkty zbywali jednak w Polsce. Teraz grozi im do 15 lat więzienia.
Dwie osoby chcą dobrowolnie poddać się karze. Zapewniły, że zwrócą Skarbowi Państwa 16 milionów złotych.
Śledztwo w tej sprawie prokuratorzy i funkcjonariusze CBŚ prowadzili 2,5 roku.

Radio Szczecin