Stargard uratował XVI-wieczne mury przed osunięciem do rzeki. Zakończyła się renowacja Baszty Jenieckiej oraz murów obronnych przy ulicy Strażniczej.
Budowlańcy wymienili zniszczone cegły, usunęli roślinność z murów, wzmocnili fundamenty zabytków oraz skarpę, na której się znajdują.
- Dzięki temu nie ma już ryzyka, że mury osuną się do Iny przepływającej obok - tłumaczy Piotr Styczewski z Urzędu Miasta w Stargardzie. - One były w fatalnym stanie. Część tych obiektów groziła zawalaniem. Oblicze murów zmieniło się i teraz są w pełnym blasku i okazałości.
Prace trwały ponad pół roku, kosztowały niemal półtora miliona złotych.
- Dzięki temu nie ma już ryzyka, że mury osuną się do Iny przepływającej obok - tłumaczy Piotr Styczewski z Urzędu Miasta w Stargardzie. - One były w fatalnym stanie. Część tych obiektów groziła zawalaniem. Oblicze murów zmieniło się i teraz są w pełnym blasku i okazałości.
Prace trwały ponad pół roku, kosztowały niemal półtora miliona złotych.

Radio Szczecin