Pracownica urzędu miejskiego w Pyrzycach usłyszała zarzut o fałszowanie dokumentów wyborczych. Iwona S. sama wystawiała pełnomocnictwa do głosowania.
Urzędniczka przyznała, że podrobiła podpisy trzech osób i wybrała dokumenty, dzięki którym można było wziąć udział w głosowaniu - mówi Anna Gawłowska-Rynkiewicz, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Szczecinie.
- Nie dopełniła obowiązków i potwierdziła nieprawdę w dokumentach bez zgody i wiedzy trzech wyborców. Nie wiedzieli o tym, że w ich imieniu ktoś inny miał głosować - tłumaczy Gawłowska-Rynkiewicz.
Kobieta przebywa na urlopie i formalnie nadal jest pracownicą urzędu. Jednak to może się zmienić po jej powrocie, bo jak powiedziała mi burmistrz miasta Marzena Podzińska, utraciła zaufanie do pracownicy.
- Decyzja która zostanie podjęta, będzie odzwierciedleniem tego w jaki sposób ja na to patrzę - komentuje Podzińska.
Śledztwo jest w toku. Urzędniczce grozi pięć lat pozbawienia wolności. Niewykluczone są kolejne zarzuty wobec innych osób.
- Nie dopełniła obowiązków i potwierdziła nieprawdę w dokumentach bez zgody i wiedzy trzech wyborców. Nie wiedzieli o tym, że w ich imieniu ktoś inny miał głosować - tłumaczy Gawłowska-Rynkiewicz.
Kobieta przebywa na urlopie i formalnie nadal jest pracownicą urzędu. Jednak to może się zmienić po jej powrocie, bo jak powiedziała mi burmistrz miasta Marzena Podzińska, utraciła zaufanie do pracownicy.
- Decyzja która zostanie podjęta, będzie odzwierciedleniem tego w jaki sposób ja na to patrzę - komentuje Podzińska.
Śledztwo jest w toku. Urzędniczce grozi pięć lat pozbawienia wolności. Niewykluczone są kolejne zarzuty wobec innych osób.

Radio Szczecin