Sprawa myśliwych, którzy w ubiegłym roku rozcięli pysk zastrzelonemu jeleniowi najprawdopodobniej będzie umorzona. Film z taką właśnie sceną trafił do internetu w ubiegłym roku. Polowanie miało miejsce w okolicach Kalisza Pomorskiego.
Do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, ale biegły uznał, że jeleń był nieprzytomny, a jego odruchy były agonalne.
- Biegły dysponując materiałem dowodowym, jak również załączonym filmem wydał opinię, w której stwierdził, że zachowanie uczestników polowania nie miało cech przestępstwa w rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt - mówiła w TVN24 Agnieszka Waszczyk z policji w Drawsku Pomorskim.
W opinii biegłego, odruchy zabitego jelenia były spowodowane skurczami mięśni, a te mogą utrzymywać się nawet kilkanaście minut po śmierci. Biegły zaznaczył jednak, że rozcinanie pyska zwierzęcia było moralnie naganne, ale nie naruszało prawa.
Waszczyk dodała, że postępowanie jeszcze raz zostanie przeanalizowane. - Należy jednak wobec takiego stanowiska biegłego przypuszczać, że zostanie ono umorzone wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego - powiedziała.
- Biegły dysponując materiałem dowodowym, jak również załączonym filmem wydał opinię, w której stwierdził, że zachowanie uczestników polowania nie miało cech przestępstwa w rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt - mówiła w TVN24 Agnieszka Waszczyk z policji w Drawsku Pomorskim.
W opinii biegłego, odruchy zabitego jelenia były spowodowane skurczami mięśni, a te mogą utrzymywać się nawet kilkanaście minut po śmierci. Biegły zaznaczył jednak, że rozcinanie pyska zwierzęcia było moralnie naganne, ale nie naruszało prawa.
Waszczyk dodała, że postępowanie jeszcze raz zostanie przeanalizowane. - Należy jednak wobec takiego stanowiska biegłego przypuszczać, że zostanie ono umorzone wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego - powiedziała.

Radio Szczecin