Pociąg "Światowid" z Krakowa do Szczecina ma ponad 180 minut poślizgu. "Kossak" jadący do Szczecina z Przemyśla opóźnia się o cztery godziny.
Przyczyną opóźnień jest gwałtowna burza - informuje Beata Czemerajda z PKP Intercity.
- W okolicach stacji w Lublińcu doszło do potężnej burzy. Spowodowała ona, że ta część trasy kolejowej została zatarasowana przez leżące drzewa. Przez to pociągi jadą objazdem i stąd ich opóźnienia - wyjaśnia Czemerajda.
Pasażerowie mogą liczyć na zwrot części kosztów przejazdu.
- W takiej sytuacji należy pamiętać, że pasażerowie pociągów, których przyjazd jest opóźniony przynajmniej dwie godziny, mają możliwość otrzymania rekompensaty w wysokości 50 procent ceny biletu - informuje Czemerajda z PKP Intercity.
Chwilę po godzinie 20 do Szczecina przyjechał opóźniony o godzinę pociąg "Podlasiak" z Warszawy, który planowo powinien być o godz. 19.09.
- W okolicach stacji w Lublińcu doszło do potężnej burzy. Spowodowała ona, że ta część trasy kolejowej została zatarasowana przez leżące drzewa. Przez to pociągi jadą objazdem i stąd ich opóźnienia - wyjaśnia Czemerajda.
Pasażerowie mogą liczyć na zwrot części kosztów przejazdu.
- W takiej sytuacji należy pamiętać, że pasażerowie pociągów, których przyjazd jest opóźniony przynajmniej dwie godziny, mają możliwość otrzymania rekompensaty w wysokości 50 procent ceny biletu - informuje Czemerajda z PKP Intercity.
Chwilę po godzinie 20 do Szczecina przyjechał opóźniony o godzinę pociąg "Podlasiak" z Warszawy, który planowo powinien być o godz. 19.09.

Radio Szczecin