Berlin szykuje się na rekordowy upał. Synoptycy przewidują, że w piątek termometry pokażą nawet 40 stopni Celsjusza.
Tak gorącego dnia w stolicy Niemiec w tym roku jeszcze nie było. Służby ratownicze zapewniają, że są przygotowane na większą liczbę wyjazdów do ofiar upałów i przypominają o odpowiednim nawodnieniu organizmu.
W piątek na rekordową liczbę gości liczą berlińskie kąpieliska. Na wszystkich ośmiu miejskich basenach przedłużono godziny otwarcia. Agencja turystyczna visitBerlin zaleca turystom przyjeżdżającym do stolicy Niemiec wizytę w klimatyzowanych muzeach i galeriach.
W związku z rekordowymi upałami zamknięto do zwiedzania kopułę Reichstagu. Zabronione jest również grillowanie w parku Monbijou w dzielnicy Mitte. Berlińscy ekolodzy apelują, by podlewać przydrożne drzewa, którym grozi uschnięcie.
Do tej pory najcieplejszym dniem w Berlinie był 11 lipca 1959 roku, kiedy to odnotowano 38,8 stopnia.
W piątek na rekordową liczbę gości liczą berlińskie kąpieliska. Na wszystkich ośmiu miejskich basenach przedłużono godziny otwarcia. Agencja turystyczna visitBerlin zaleca turystom przyjeżdżającym do stolicy Niemiec wizytę w klimatyzowanych muzeach i galeriach.
W związku z rekordowymi upałami zamknięto do zwiedzania kopułę Reichstagu. Zabronione jest również grillowanie w parku Monbijou w dzielnicy Mitte. Berlińscy ekolodzy apelują, by podlewać przydrożne drzewa, którym grozi uschnięcie.
Do tej pory najcieplejszym dniem w Berlinie był 11 lipca 1959 roku, kiedy to odnotowano 38,8 stopnia.

Radio Szczecin