11 zastępów strażackich dogasza pożar budynku gospodarczego w Dobieszewie koło Łobza. Ogień wybuchł krótko po godzinie 15.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pożaru doszło podczas smołowania dachu. Dekarz z poważnymi poparzeniami trafił do szpitala.
Na miejscu jest burmistrz Łobza, Piotr Ćwikła.
- Spłonęła i zawaliła się stodoła oraz garaż znajdujący się obok. Jest na tyle bezpiecznie, że budynki mieszkalne nie zostały uszkodzone czy nadpalone. Akcja się kończy. Poszkodowana jest jedna osoba, która smołowała dach i jest poparzona - tłumaczy Ćwikła.
Akcja gaśnicza trwa od godziny 15.15 mówi za-ca komendanta oświatowego państwowej straży pożarnej w Łobzie, młodszy brygadier Paweł Dymecki.
- Budynki gospodarcze były objęte pożarem po przyjeździe straży pożarnej. Praktycznie w całości dach był już zawalony i były zagrożone budynki mieszkalne. Strażacy zajęli się ich obroną i gaszeniem pożaru - mówi Dymecki.
Przyczyny wybuchu ognia wyjaśniają policjanci. Straty są szacowane.
Na miejscu jest burmistrz Łobza, Piotr Ćwikła.
- Spłonęła i zawaliła się stodoła oraz garaż znajdujący się obok. Jest na tyle bezpiecznie, że budynki mieszkalne nie zostały uszkodzone czy nadpalone. Akcja się kończy. Poszkodowana jest jedna osoba, która smołowała dach i jest poparzona - tłumaczy Ćwikła.
Akcja gaśnicza trwa od godziny 15.15 mówi za-ca komendanta oświatowego państwowej straży pożarnej w Łobzie, młodszy brygadier Paweł Dymecki.
- Budynki gospodarcze były objęte pożarem po przyjeździe straży pożarnej. Praktycznie w całości dach był już zawalony i były zagrożone budynki mieszkalne. Strażacy zajęli się ich obroną i gaszeniem pożaru - mówi Dymecki.
Przyczyny wybuchu ognia wyjaśniają policjanci. Straty są szacowane.

Radio Szczecin