Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Dotąd ponad 400 zachodniopomorskich rolników złożyło wnioski o oszacowanie szkód spowodowanych przez suszę. Fot. Paweł Sip [Radio Szczecin]
Dotąd ponad 400 zachodniopomorskich rolników złożyło wnioski o oszacowanie szkód spowodowanych przez suszę. Fot. Paweł Sip [Radio Szczecin]
Nie ma suszy w Zachodniopomorskiem - tak wynika z pomiarów Instytutu Upraw i Nawożenia Gleb. Według danych, nasz region ma w tej chwili najlepszy bilans wodny ze wszystkich województw. To od wartości tego wskaźnika zależy decyzja o wprowadzeniu stanu suszy.
Według szefa kółek rolniczych w regionie Jana Kozaka, to niewiarygodne dane.

- Te wskaźniki są dalekie od rzeczywistości, bo proszę sobie wyobrazić, że najbliższa stacja pomiarowa jest w Ińsku w dolinie dwóch jezior i nie jest to wymierne w stosunku do tego, co dzieje się w gminach Trzcińsko, Mieszkowice czy Cedynia. Dwie stacje stoją nad morzem, a tam jest zupełnie inny klimat - mówi Kozak.

Potwierdzać mają to pierwsze raporty gminnych komisji szacujących straty w uprawach. - Wnioski są już z gmin Cedynia, Trzcińsko, Banie oraz Wałcz - dodaje Kozak. - Te protokoły, które ja oglądałem, to są straty w granicach 50-60 proc.

Dotąd ponad 400 zachodniopomorskich rolników złożyło wnioski o oszacowanie szkód spowodowanych przez suszę. Najwięcej z powiatów wałeckiego, gryfińskiego i myśliborskiego.

Jak informują urzędnicy, wojewoda nie ma jednak podstaw prawnych, by wysłać w teren pracowników szacujących szkody, bo według wskaźników, suszy nie ma.

Siedem gminnych komisji (Wałcz, Tuczno, Mirosławiec, Człopa, Pyrzyce, Banie, Trzcińsko-Zdrój) szacujących szkody powołali natomiast wójtowie i burmistrzowie. Na podstawie ich raportów, poszkodowani rolnicy mogą m.in. dostać ulgi podatkowe lub odroczyć spłatę kredytu.

Wicewojewoda zachodniopomorski kilka razy prosił ministra rolnictwa, by przeanalizował jak działa monitoring suszy, bo według niego trzeba zwiększyć liczbę punktów pomiarowych.

Pracownicy urzędu wojewódzkiego, którzy sprawdzali stacje uznali, że niektóre z nich są źle ustawione, np. obok jezior czy rzek, co zaburza wyniki. Dotąd wicewojewoda nie dostał odpowiedzi z resortu.
Według szefa kółek rolniczych w regionie Jana Kozaka, to niewiarygodne dane.
- Wnioski są już z gmin Cedynia, Trzcińsko, Banie oraz Wałcz - dodaje Kozak. - Te protokoły, które ja oglądałem, to są straty w granicach 50-60 proc.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty