Dwa metry w obwodzie miała największa dynia, jaką zgłoszono do konkursu organizowanego podczas jarmarku w Morzyczynie nad jeziorem Miedwie. Impreza odbyła się już po raz 13.
Podczas jarmarku można było m.in. spróbować rozmaitych przetworów oraz potraw z dyni - zupy, powideł czy chleba. Nie zabrakło też stoisk z rękodziełem oraz miodami. Rozstrzygnięto również konkurs na największą dynię.
Jak mówi Ewa Baryłkowska z Koła Gospodyń Wiejskich Morzyczyn-Zieleniewo, niewiele dyń było ocenianych w konkursie, duże nie wyrosły, bo była susza. - Dynia jest bardzo smaczna i zdrowa. Ale w tym roku ze względu na suszę tych okazów mieliśmy niestety bardzo mało. Zawsze bywa więcej - ocenia.
Ogrodnicy specjalizujący się w uprawie dyń przyjechali na nadmiedwiański jarmark z całej Polski. - Jedzenie dyni jest wskazane. Dynia oczyszcza cały organizm - mówi jeden z nich.
W tym roku było ponad dwustu wystawców. - Zaczynaliśmy od kilku małych kramów. Z biegiem czasu to się pięknie rozrosło - opowiada Dorota Orzoł, sołtys Zieleniewa. - To znaczy, że ludzie chcą tutaj być, chcą się spotykać.
Jesienny Jarmark Wsi Zachodniopomorskiej Złota Dynia odbył się po raz 13.
Jak mówi Ewa Baryłkowska z Koła Gospodyń Wiejskich Morzyczyn-Zieleniewo, niewiele dyń było ocenianych w konkursie, duże nie wyrosły, bo była susza. - Dynia jest bardzo smaczna i zdrowa. Ale w tym roku ze względu na suszę tych okazów mieliśmy niestety bardzo mało. Zawsze bywa więcej - ocenia.
Ogrodnicy specjalizujący się w uprawie dyń przyjechali na nadmiedwiański jarmark z całej Polski. - Jedzenie dyni jest wskazane. Dynia oczyszcza cały organizm - mówi jeden z nich.
W tym roku było ponad dwustu wystawców. - Zaczynaliśmy od kilku małych kramów. Z biegiem czasu to się pięknie rozrosło - opowiada Dorota Orzoł, sołtys Zieleniewa. - To znaczy, że ludzie chcą tutaj być, chcą się spotykać.
Jesienny Jarmark Wsi Zachodniopomorskiej Złota Dynia odbył się po raz 13.

Radio Szczecin