Spacerowicze odzyskali swoją ścieżkę. Między Arkonką a Ogrodem Botanicznym mogą już chodzić bez obaw.
Po obu stronach wąskiej ścieżki wymalowano znaki poziome, które sugerowały, że jest przeznaczona tylko dla rowerzystów, bo dla pieszych zostałby tylko niewielki pas pośrodku. Jak się okazało, to wina wykonawcy.
- Ktoś był po prostu nadgorliwy i przy odnawianiu znaków poziomych na ulicy Wincentego Pola wymalował ich trochę za dużo i za daleko - tłumaczył Dariusz Wołoszczuk z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. - Wykonawca nie otrzymał zlecenia w zakresie odnowienia oznakowania. Zrobił to bez naszej wiedzy i zgody.
ZDiTM obiecywał, że mylące znaki znikną do końca tygodnia i wygląda na to, że obietnicy dotrzymał. Spacerowicze już nie będą się musieli zastanawiać, czy mogą wejść na ścieżkę pieszo-rowerową.

Radio Szczecin