Młodzi szczecinianie zajęli się przygotowaniami do misji na czerwoną planetę. Robili to w miejskiej bibliotece przy placu Zwycięstwa podczas warsztatów z programowania.
Gdyby pomysły tych programistów wdrożyć w życie, Polska już miałaby własne sondy na Marsie.
- Łazik na pewno ma kółka, ma jakąś taką kamerkę. - Pracuję nad przyklejeniem tych silników, żeby tu się nie plątały pod rakietą - mówiły dzieci uczestniczące w warsztatach.
- W tej chwili mówi się, że programowanie jest trzecim językiem, więc skoro zajmujemy się nauczaniem języka polskiego, języka angielskiego, to naturalnym kolejnym krokiem jest zaczęcie nauki języków programowania - tłumaczyła jedna z instruktorek warsztatów.
W zajęciach mógł wziąć udział każdy, pod warunkiem, ze miał od sześciu do dziewięciu lat. Warsztaty pod okiem informatyka Miejska Biblioteka Publiczna zorganizowała w ramach międzynarodowego Tygodnia Kodowania.
- Łazik na pewno ma kółka, ma jakąś taką kamerkę. - Pracuję nad przyklejeniem tych silników, żeby tu się nie plątały pod rakietą - mówiły dzieci uczestniczące w warsztatach.
- W tej chwili mówi się, że programowanie jest trzecim językiem, więc skoro zajmujemy się nauczaniem języka polskiego, języka angielskiego, to naturalnym kolejnym krokiem jest zaczęcie nauki języków programowania - tłumaczyła jedna z instruktorek warsztatów.
W zajęciach mógł wziąć udział każdy, pod warunkiem, ze miał od sześciu do dziewięciu lat. Warsztaty pod okiem informatyka Miejska Biblioteka Publiczna zorganizowała w ramach międzynarodowego Tygodnia Kodowania.

Radio Szczecin