Szczecinianie nie zapomnieli o zasłużonych dla miasta postaciach. Groby Edmunda Bałuki, Mariana Jurczyka i Włodzimierza Obsta rozświetliły znicze.
Włodzimierz Obst był trenerem młodzieżowych grup Pogoni Szczecin. To pod jego okiem swoje umiejętności rozwijali m.in uczestnik Mistrzostw Świata Radosław Majdan i srebrny medalista olimpijski Dariusz Adamczuk. Obst zmarł w lipcu tego roku, miał 64 lata. Dziś przy jego grobie wisi szalik Pogoni Szczecin, a kibice zapalają znicze.
- Obst ma niemałe zasługi - mówi jeden z kibiców.
Szczecinianie palili też znicze przy nagrobku Mariana Jurczyka byłego prezydenta miasta i przywódcy strajku w sierpniu 80' roku w Szczecinie. Jurczyk zmarł po długiej chorobie w wieku 79 lat. Został pochowany na początku stycznia.
- To był mój bliski znajomy. Będziemy przychodzić i pamiętać o Marianie - mówią mieszkańcy.
Podobnie było przy grobie Edmunda Bałuki, przywódcy strajku w Stoczni Szczecińskiej w 1971 roku. Działacz opozycji zmarł w styczniu w Warszawie w wieku 81 lat.
- Mój mąż go znał, razem pracowali w stoczni. Działo się w 70 roku, to człowiek pamięta - mówi jedna ze szczecinianek, która odwiedziła grób Bałuki.
Bałuka został pochowany przy krzyżu który upamiętnia ofiary grudnia 1970 roku.
- Obst ma niemałe zasługi - mówi jeden z kibiców.
Szczecinianie palili też znicze przy nagrobku Mariana Jurczyka byłego prezydenta miasta i przywódcy strajku w sierpniu 80' roku w Szczecinie. Jurczyk zmarł po długiej chorobie w wieku 79 lat. Został pochowany na początku stycznia.
- To był mój bliski znajomy. Będziemy przychodzić i pamiętać o Marianie - mówią mieszkańcy.
Podobnie było przy grobie Edmunda Bałuki, przywódcy strajku w Stoczni Szczecińskiej w 1971 roku. Działacz opozycji zmarł w styczniu w Warszawie w wieku 81 lat.
- Mój mąż go znał, razem pracowali w stoczni. Działo się w 70 roku, to człowiek pamięta - mówi jedna ze szczecinianek, która odwiedziła grób Bałuki.
Bałuka został pochowany przy krzyżu który upamiętnia ofiary grudnia 1970 roku.

Radio Szczecin