Szczecińscy policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci pary czterdziestolatków. Funkcjonariuszy wezwał w poniedziałek rano sąsiad, którego zaniepokoiły otwarte drzwi mieszkania.
Do tej pory postępowanie toczy się w sprawie. Sprawdzane są wszystkie możliwe okoliczności śmierci pary. - Nie wytypowano żadnych podejrzanych o dokonanie ewentualnego morderstwa - dodaje Gembala. - Na tym etapie nic mi nie wiadomo o rysopisie jednej konkretnej osoby.
Jak ustalili reporterzy Radia Szczecin, kobieta i mężczyzna mieszkali na osiedlu przy ulicy Santockiej w Szczecinie.
- Para stanowiła uciążliwe sąsiedztwo - mówią lokatorzy bloku przy ulicy Santockiej. - Szczerze mówiąc nie byłem nawet zdziwiony, że coś się stało. Wiedziałem, że kiedyś się to zdarzy. Nieciekawe towarzystwo. Zajmowali się głównie piciem alkoholu.
Policjanci z komisariatu Szczecin-Pogodno wyjaśniają okoliczności śmierci pary.

Radio Szczecin