Do Berlina, Londynu, Paryża, a teraz też do Szczecina jeździ się na świąteczne zakupy.
Przyjeżdżają do nas nie tylko mieszkańcy przygranicznych miejscowości w Niemczech, ale też Szwedzi, Duńczycy czy Belgowie. Jak mówią, do szczecińskich sklepów przyciąga ich spory wybór towarów i niskie ceny. Ale też coraz lepsze połączenia lotnicze ze Szczecinem.
- Jest więcej Skandynawów. Możemy podejrzewać tylko, że coraz więcej linii lotniczych umożliwia połączenia np. z Norwegią. Dlatego Norwegów widzimy chyba najwięcej. Czy przyjeżdżających wycieczkami Duńczyków. Ich da się zauważyć - mówi Rysto Gogarowski, prezes centrum handlowego Fala.
A bilet lotniczy z Oslo do Goleniowa na grudniowe rejsy kosztuje około 80 zł.
Zakupy w Polsce poleca też pochodzący z Indii Anish, który na co dzień mieszka w Belgii.
- Ceny są podobne jak w Indiach. Właśnie wróciliśmy z Belgii i z Francji, więc tutaj są dużo niższe. Są doskonałe dla studentów - tłumaczy Anish.
O ile szefowie polskich sklepów przyznają, że z roku na rok na zakupy przed świętami wybiera się tu coraz więcej obcokrajowców, to maleje liczba mieszkańców przygranicznych miast w Niemczech, odwiedzających nasze centra handlowe. Mieszkańcy Locknitz, Prenzlau czy Gartz mówią, że ceny po obu stronach granicy są już podobne i takie wyprawy coraz mniej się opłacają.
- Jest więcej Skandynawów. Możemy podejrzewać tylko, że coraz więcej linii lotniczych umożliwia połączenia np. z Norwegią. Dlatego Norwegów widzimy chyba najwięcej. Czy przyjeżdżających wycieczkami Duńczyków. Ich da się zauważyć - mówi Rysto Gogarowski, prezes centrum handlowego Fala.
A bilet lotniczy z Oslo do Goleniowa na grudniowe rejsy kosztuje około 80 zł.
Zakupy w Polsce poleca też pochodzący z Indii Anish, który na co dzień mieszka w Belgii.
- Ceny są podobne jak w Indiach. Właśnie wróciliśmy z Belgii i z Francji, więc tutaj są dużo niższe. Są doskonałe dla studentów - tłumaczy Anish.
O ile szefowie polskich sklepów przyznają, że z roku na rok na zakupy przed świętami wybiera się tu coraz więcej obcokrajowców, to maleje liczba mieszkańców przygranicznych miast w Niemczech, odwiedzających nasze centra handlowe. Mieszkańcy Locknitz, Prenzlau czy Gartz mówią, że ceny po obu stronach granicy są już podobne i takie wyprawy coraz mniej się opłacają.

Radio Szczecin