Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Premiera sztuki "Śmierć i dziewczyna". Fot. TVN24/x-news
Premiera sztuki "Śmierć i dziewczyna". Fot. TVN24/x-news
Zagrywka marketingowa, sztuka czy pornografia - co wywołało dyskusję wokół wrocławskiego spektaklu? O granicach kultury i cenzurze w teatrze rozmawiali w poniedziałek goście magazynu "Radio Szczecin na Wieczór".
Jeszcze przed premierą sztuki "Śmierć i dziewczyna" w Teatrze Polskim we Wrocławiu pojawiły się próby jej odwołania ze względu na możliwość wystąpienia scen erotycznych. Namawiał do tego także minister kultury prof. Piotr Gliński.

Według dziekana Wydziału Malarstwa i Nowych Mediów Akademii Sztuki w Szczecinie profesora Kamila Kuskowskiego, próba zablokowania premiery mogła być przejawem tzw. cenzury prewencyjnej.

- W tym wypadku dyrektor teatru, reżyserka i aktorzy, zostali osądzeni przed spektaklem. W takich sytuacjach minister kultury i dziedzictwa narodowego powinien stać na straży przestrzegania konstytucji. A jeżeli ma podejmować jakieś kroki, uczciwość nakazywałaby żeby to robić po, a nie przed spektaklem - komentuje Kuskowski.

Podobne kontrowersje rok temu wzbudzał inny spektakl, "Golgota Picnic". Jego poznańska premiera po protestach została odwołana. Spotkało się to z kontrą środowisk artystycznych, także w Szczecinie - przypominał Janusz Turkowski z Teatru Kana.

- Zdecydowaliśmy się, żeby stawiając się po stronie artysty doprowadzić do tego, by ten spektakl mógł być pokazany. Oczywiście zrezygnowaliśmy z tego ze względu na to, co się w okół niego działo. Dzień wcześniej to jak został spektakl w Teatrze Nowym przyjęty czy też jak został zakłócany. Mogliśmy nie swoim zdrowiem ryzykować stawianie się za tym spektaklem - wyjaśnia Turkowski.

Goście magazynu podkreślali także, że kontrowersyjne hasła często używane są do promocji spektakli. Bywają jednak nadinterpretowane i wywołują nieuzasadnione poruszenie.


Materiał: TVN24/x-news
Według dziekana Wydziału Malarstwa i Nowych Mediów Akademii Sztuki w Szczecinie profesora Kamila Kuskowskiego, próba zablokowania premiery mogła być przejawem tzw. cenzury prewencyjnej.
Podobne kontrowersje rok temu wzbudzał inny spektakl, "Golgota Picnic". Jego poznańska premiera po protestach została odwołana. Spotkało się to z kontrą środowisk artystycznych, także w Szczecinie - przypominał Janusz Turkowski z Teatru Kana.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty