Mieszkaniec Szczecina wygrał w sądzie z największą w Polsce agencją pracy tymczasowej - Work Service. Pan Zbigniew odzyskał kilkadziesiąt tysięcy złotych za niezapłacone nadgodziny.
Za wypłatę odpowiadała agencja, a nie firma ochroniarska, dlatego też sąd, po zapoznaniu się z dokumentami, nakazał jej wypłacić zaległości. Żeby jednak pan Zbigniew mógł odzyskać pieniądze, trzeba było interwencji komornika.
- Dobrze się stało, że ten proceder ujrzał światło dzienne. Może inne osoby unikną tego typu problemów lub będą bardziej odważne i też czasami postanowią powalczyć o swoje - mówi radca prawny prowadzący sprawę, Adam Jędrzejewski.
O problemie portierów z Vision Group informowaliśmy ponad rok temu. Jednak tylko pan Zbigniew - z prawie 20 osób, które były w podobnej sytuacji - zdecydował się na sądowy proces. Dziś tego nie żałuje.
- Chciałbym podziękować Radiu Szczecin za to, że podjęło na początku temat, pokierowało mnie do odpowiedniej osoby, czyli radcy prawnego - przyznaje mężczyzna.
Czekamy na komentarz agencji pracy. Więcej o sprawie pana Zbigniewa w audycji "Czas reakcji", w piątek po godz. 12.

Radio Szczecin