Pięć lat więzienia za wyłudzenia i oszustwa. Sąd apelacyjny podtrzymał wyrok w sprawie Dariusza Sacharczuka i zezwolił na publikację danych mężczyzny.
Oszust oferował starszym osobom zamianę mieszkań na mniejsze za dopłatą.
- Przygotowywał umowy, na podstawie których jego klienci przekazywali mu prawa do mieszkań - tłumaczył podczas rozprawy w Sądzie Okręgowym w Szczecinie sędzia Grzegorz Kasicki. - To było mydlenie oczu pokrzywdzonym. Oczywiście wykorzystanie łatwowierności. Od początku nie zamierzał się z tego wywiązać.
Do prokuratury zgłosiło się 40 poszkodowanych osób. Sprawa w sądzie dotyczyła dwóch poszkodowanych. - Żaden wyrok nie wynagrodzi mi bólu i cierpienia - powiedział jeden z nich.
Oskarżony już wcześniej był skazany za oszustwa mieszkaniowe. To jednak nie koniec sprawy. Jak informuje szczecińska prokuratura okręgowa, do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko notariuszowi, który był zamieszany w sprawę.
- Przygotowywał umowy, na podstawie których jego klienci przekazywali mu prawa do mieszkań - tłumaczył podczas rozprawy w Sądzie Okręgowym w Szczecinie sędzia Grzegorz Kasicki. - To było mydlenie oczu pokrzywdzonym. Oczywiście wykorzystanie łatwowierności. Od początku nie zamierzał się z tego wywiązać.
Do prokuratury zgłosiło się 40 poszkodowanych osób. Sprawa w sądzie dotyczyła dwóch poszkodowanych. - Żaden wyrok nie wynagrodzi mi bólu i cierpienia - powiedział jeden z nich.
Oskarżony już wcześniej był skazany za oszustwa mieszkaniowe. To jednak nie koniec sprawy. Jak informuje szczecińska prokuratura okręgowa, do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko notariuszowi, który był zamieszany w sprawę.
- Przygotowywał umowy, na podstawie których jego klienci przekazywali mu prawa do mieszkań - tłumaczył podczas rozprawy w Sądzie Okręgowym w Szczecinie sędzia Grzegorz Kasicki.

Radio Szczecin