Anestezjolog ze Szczecina, skazany za błąd w sztuce, znów stanie przed sądem. Prokurator zarzucił mu, że przekazał majątek żonie, by nie płacić rodzinie pacjentki, która po operacji zapadła w śpiączkę. Akt oskarżenia przeciwko Wiesławowi S. jest gotowy.
Z ustaleń śledztwa wynika, że lekarz podarował żonie dwie nieruchomości warte ponad pół miliona złotych i trzy samochody, zgodził się też na alimenty - prawie 20 tysięcy złotych miesięcznie. Zdaniem prokuratora zrobił to celowo, by komornik nie mógł ściągnąć odszkodowania dla bliskich kobiety, która od prawie 10 lat leży w śpiączce.
Katarzyna K. w 2006 roku przeszła operację w prywatnej klinice chirurgii plastycznej w Szczecinie. Nie obudziła się.
Sąd uznał, że błąd popełnił anestezjolog - Wiesław S. Prawomocnie skazał go na więzienie w zawieszeniu i zapłatę odszkodowania. Dziś, z odsetkami, to około miliona złotych.
Za celowe wyzbycie się majątku lekarzowi grozi do pięciu lat więzienia. Zarzuty współudziału w przestępstwie usłyszała też jego żona.
Katarzyna K. w 2006 roku przeszła operację w prywatnej klinice chirurgii plastycznej w Szczecinie. Nie obudziła się.
Sąd uznał, że błąd popełnił anestezjolog - Wiesław S. Prawomocnie skazał go na więzienie w zawieszeniu i zapłatę odszkodowania. Dziś, z odsetkami, to około miliona złotych.
Za celowe wyzbycie się majątku lekarzowi grozi do pięciu lat więzienia. Zarzuty współudziału w przestępstwie usłyszała też jego żona.

Radio Szczecin