W szalikach, grubych kurtkach i ze skostniałymi od zimna dłońmi - tak pracują sprzedawcy szczecińskiego centrum handlowego Galaxy. Żalą się, że w sklepach od weekendu jest 18 stopni.
Jak mówią ekspedienci, najzimniej jest na parterze, na pierwszym piętrze jest nieco lepiej, a najcieplej jest na poziomie drugim. Administracja Galaxy twierdzi, że budynek nie jest przystosowany do takich mrozów, jakie panują za oknem.
W zimnie sprzedawcy muszą pracować nawet po 12 godzin. - Mam na sobie bluzkę, podkoszulek, tunikę i futerko. Czuję się jakbym stała na rynku, a nie w ekskluzywnym sklepie - mówi jedna z ekspedientek.
- Na termometrze jest właśnie 17 stopni. Temperatura w ogóle nie wzrasta, cały czas nawiewa z zewnątrz. Ręce mam jak lody. Siedzę niestety w szaliku. We wszystkich sklepach jest tak zimno - twierdzi kolejna.
Joanna Dybowska z marketingu Galaxy zapewnia, że pompy pracują pełną parą. - Jak to mówi pewien film, po prostu jest zimno. Tutaj niewiele można zrobić, bo nawet dmuchawy, które są w tej chwili, przy tak niskich temperaturach po prostu sobie nie radzą - mówi Dybowska. - Średnie temperatury zimowe tego regionu nie przewidują -15. Dmuchawy były obliczane na zupełnie inne warunki atmosferyczne.
Galaxy stara się otwierać drzwi do centrum "na krzyż", tak by zimne powietrze nie dostawało się bezpośrednio do środka.
W zimnie sprzedawcy muszą pracować nawet po 12 godzin. - Mam na sobie bluzkę, podkoszulek, tunikę i futerko. Czuję się jakbym stała na rynku, a nie w ekskluzywnym sklepie - mówi jedna z ekspedientek.
- Na termometrze jest właśnie 17 stopni. Temperatura w ogóle nie wzrasta, cały czas nawiewa z zewnątrz. Ręce mam jak lody. Siedzę niestety w szaliku. We wszystkich sklepach jest tak zimno - twierdzi kolejna.
Joanna Dybowska z marketingu Galaxy zapewnia, że pompy pracują pełną parą. - Jak to mówi pewien film, po prostu jest zimno. Tutaj niewiele można zrobić, bo nawet dmuchawy, które są w tej chwili, przy tak niskich temperaturach po prostu sobie nie radzą - mówi Dybowska. - Średnie temperatury zimowe tego regionu nie przewidują -15. Dmuchawy były obliczane na zupełnie inne warunki atmosferyczne.
Galaxy stara się otwierać drzwi do centrum "na krzyż", tak by zimne powietrze nie dostawało się bezpośrednio do środka.

Radio Szczecin