Policjanci zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który zaatakował trzy kobiety w Szczecinie. Napadnięte bił i kopał, próbując ukraść im telefony komórkowe oraz biżuterię. Do wydarzeń doszło w ciągu jednego dnia, w niedzielę.
Mężczyźnie dwukrotnie nie udało się okraść kobiet, ponieważ zareagowali świadkowie. W identyfikacji sprawcy pomógł monitoring zainstalowany w jednym z tramwajów. Rozpoznała go też jedna z pokrzywdzonych.
- Mężczyzna działał dość brutalnie. Dwie kobiety potrzebowały pomocy lekarskiej, a jedna jest wciąż hospitalizowana - informuje Mirosława Rudzińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
30-latek usłyszał już zarzuty rozboju i usiłowania rozboju. Przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu 15 lat więzienia. To dlatego że działał w warunkach recydywy. We wtorek w sądzie zapadała decyzja o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.
- Mężczyzna działał dość brutalnie. Dwie kobiety potrzebowały pomocy lekarskiej, a jedna jest wciąż hospitalizowana - informuje Mirosława Rudzińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
30-latek usłyszał już zarzuty rozboju i usiłowania rozboju. Przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu 15 lat więzienia. To dlatego że działał w warunkach recydywy. We wtorek w sądzie zapadała decyzja o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.

Radio Szczecin