Kilkanaście skarg na nieodśnieżone chodniki trafiło od poniedziałku do straży miejskiej. Funkcjonariusze na razie upominają i starają się nie wlepiać mandatów.
Mieszkańcy skarżą się, że ciężko chodzi się po chodnikach w rzadziej uczęszczanych miejscach, a biało jest też na niektórych przystankach komunikacji miejskiej.
- Ciężko się idzie po śniegu. Zawsze mogłoby być lepiej - mówią szczecinianie.
Mieszkańcy w trosce o bezpieczeństwo sami odśnieżają okolice swoich posesji czy zamieszkiwanych kamienic.
- Odśnieżam przed swoim budynkiem, żeby było bezpieczniej, ale dalej też, żeby ludzie mogli jakoś przejść spokojnie. My tak zawsze robiliśmy, bo zanim miasto się ruszy to lepiej nie mówić - mówi mieszkanka Szczecina.
Straż miejska może ukarać właściciela posesji, który nie odśnieży chodnika przed swoim domem mandatem w wysokości 100 złotych.
- To są zimowe obowiązki o których przypominamy właścicielom oraz zarządcom - podkreśla rzeczniczka SM Joanna Wojtach.
Zgłoszenia o nieodśnieżonych dachach można składać w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego. W tym roku żadna nie wpłynęła.
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego wysyła na ulice brygady interwencyjne, by sprawdzały jak radzą sobie firmy odśnieżające chodniki, ulice i przystanki. Sypią się mandaty. W ten sposób ukarany został m.in. Remondis. Kara wyniosła dwa tysiące złotych. W sumie - po pierwszych opadach śniegu suma nałożonych kar wyniosła 60 tysięcy zł.
- Kontrole wciąż trwają, więc wysokość mandatów może ulec zmianie - mówi Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM-u.
Jeżeli chodnik jest nieodśnieżony, a pieszy poślizgnie się na nim i złamie nogę, to ma prawo domagać się od właściciela nieruchomości odszkodowania. Właściciel nieruchomości nie usuwa natomiast śniegu z chodnika, na którym gmina pobiera opłaty za parkowanie.
- Ciężko się idzie po śniegu. Zawsze mogłoby być lepiej - mówią szczecinianie.
Mieszkańcy w trosce o bezpieczeństwo sami odśnieżają okolice swoich posesji czy zamieszkiwanych kamienic.
- Odśnieżam przed swoim budynkiem, żeby było bezpieczniej, ale dalej też, żeby ludzie mogli jakoś przejść spokojnie. My tak zawsze robiliśmy, bo zanim miasto się ruszy to lepiej nie mówić - mówi mieszkanka Szczecina.
Straż miejska może ukarać właściciela posesji, który nie odśnieży chodnika przed swoim domem mandatem w wysokości 100 złotych.
- To są zimowe obowiązki o których przypominamy właścicielom oraz zarządcom - podkreśla rzeczniczka SM Joanna Wojtach.
Zgłoszenia o nieodśnieżonych dachach można składać w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego. W tym roku żadna nie wpłynęła.
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego wysyła na ulice brygady interwencyjne, by sprawdzały jak radzą sobie firmy odśnieżające chodniki, ulice i przystanki. Sypią się mandaty. W ten sposób ukarany został m.in. Remondis. Kara wyniosła dwa tysiące złotych. W sumie - po pierwszych opadach śniegu suma nałożonych kar wyniosła 60 tysięcy zł.
- Kontrole wciąż trwają, więc wysokość mandatów może ulec zmianie - mówi Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM-u.
Jeżeli chodnik jest nieodśnieżony, a pieszy poślizgnie się na nim i złamie nogę, to ma prawo domagać się od właściciela nieruchomości odszkodowania. Właściciel nieruchomości nie usuwa natomiast śniegu z chodnika, na którym gmina pobiera opłaty za parkowanie.

Radio Szczecin