Były pilot myśliwca został trenerem szczecińskich medalistów mistrzostw świata i Europy. Kazimierz Milewski objął sekcję strzelectwa w klubie niepełnosprawnych "Start Szczecin".
Na stanowisku zastąpił zmarłego w grudniu Kazimierza Chojnackiego. Jak sam mówi, w wojsku nauczył się przede wszystkim dyscypliny i będzie starał się egzekwować ją od zawodników.
- W lotnictwie było tak, że w określonym miejscu trzeba było być w określonym czasie. Bo jak nie, to nawet własna artyleria przeciwlotnicza potrafiła zestrzelić. Były tzw. bramy wlotowe i wylotowe na froncie i jak samolot się spóźnił, to był traktowany jak obcy - tłumaczy Milewski.
Milewski służył w 2. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Kraków" w Goleniowie oraz 9. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Zegrzu Pomorskim. Jak mówi, strzelanie w powietrzu i na strzelnicy to dwa różne światy. Plan na kierowanie zawodnikami "Startu" ma prosty i konkretny.
- Będziemy podwyższać poprzeczkę do góry, chociaż przy niektórych to nie za bardzo jest z czego, bo osiągnęli najwyższy możliwy poziom - przyznaje Milewski.
Najbliższe wzywanie jakie stoi przed nowym trenerem, to zawody Pucharu Świata w strzelectwie sportowym w Bangkoku. Do Tajlandii wysyła dwóch zawodników - to Waldemar Andruszkiewicz i Sławomir Okoniewski. Zawody rozpoczną się w najbliższy piątek.
Obaj panowie mają szanse na start na Igrzyskach Paraolimpijskich w brazylijskim Rio de Janeiro, które odbędą się we wrześniu.
- W lotnictwie było tak, że w określonym miejscu trzeba było być w określonym czasie. Bo jak nie, to nawet własna artyleria przeciwlotnicza potrafiła zestrzelić. Były tzw. bramy wlotowe i wylotowe na froncie i jak samolot się spóźnił, to był traktowany jak obcy - tłumaczy Milewski.
Milewski służył w 2. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Kraków" w Goleniowie oraz 9. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Zegrzu Pomorskim. Jak mówi, strzelanie w powietrzu i na strzelnicy to dwa różne światy. Plan na kierowanie zawodnikami "Startu" ma prosty i konkretny.
- Będziemy podwyższać poprzeczkę do góry, chociaż przy niektórych to nie za bardzo jest z czego, bo osiągnęli najwyższy możliwy poziom - przyznaje Milewski.
Najbliższe wzywanie jakie stoi przed nowym trenerem, to zawody Pucharu Świata w strzelectwie sportowym w Bangkoku. Do Tajlandii wysyła dwóch zawodników - to Waldemar Andruszkiewicz i Sławomir Okoniewski. Zawody rozpoczną się w najbliższy piątek.
Obaj panowie mają szanse na start na Igrzyskach Paraolimpijskich w brazylijskim Rio de Janeiro, które odbędą się we wrześniu.

Radio Szczecin