Kilkuletni chłopiec uczęszczał do placówki przy ulicy Potulickiej. O śmierci dziecka sanepid dowiedział się w środę w nocy. Informację przekazała policja - podaje Głos Szczeciński.
Dziecko było ostatni raz w przedszkolu w poniedziałek. Zmarło w karetce. Chłopczyk jechał do szpitala przy ulicy Unii Lubelskiej. Najprawdopodobniej przyczyną śmierci była posocznica meningokokowa.
Jego 6-letnia siostra trafiła do szpitala przy Arkońskiej na obserwacje - mówi Małgorzata Kapłan z Sanepidu.
- Zmarł na sepsę, podejrzenie wywołania jej jest posocznica meningokokowa. Meningokoki to są drobnoustroje, które przenoszą się droga kropelkową i bardzo łatwo jest się nimi zarazić. Nosicielem może być każdy z nas, nawet zdrowy człowiek. Dochodzenie epidemiologiczne prowadzi powiatowa stacja sanepidu - informuje Kapłan.
W środę Przedszkole Publiczne nr 3 w Szczecinie jest czynne. Rodzice zabrali jednak większość dzieci. Placówka przechodzi pełną dezynfekcję, czyli są odkażane zabawki i wietrzone sale. Sanepid ocenił ze nie ma zagrożenia dla pozostałych dzieci w przedszkolu.
Jak dodała Małgorzata Kapłan, objawy choroby meningokokowej można pomylić z grypą. Nierozpoznana może doprowadzić do śmierci.
Z powodu zaraźliwej choroby meningokokowej w ubiegłym roku zmarły cztery osoby z naszego województwa. Szczepienia przeciwko menigokokom nie są obowiązkowe.
Jego 6-letnia siostra trafiła do szpitala przy Arkońskiej na obserwacje - mówi Małgorzata Kapłan z Sanepidu.
- Zmarł na sepsę, podejrzenie wywołania jej jest posocznica meningokokowa. Meningokoki to są drobnoustroje, które przenoszą się droga kropelkową i bardzo łatwo jest się nimi zarazić. Nosicielem może być każdy z nas, nawet zdrowy człowiek. Dochodzenie epidemiologiczne prowadzi powiatowa stacja sanepidu - informuje Kapłan.
W środę Przedszkole Publiczne nr 3 w Szczecinie jest czynne. Rodzice zabrali jednak większość dzieci. Placówka przechodzi pełną dezynfekcję, czyli są odkażane zabawki i wietrzone sale. Sanepid ocenił ze nie ma zagrożenia dla pozostałych dzieci w przedszkolu.
Jak dodała Małgorzata Kapłan, objawy choroby meningokokowej można pomylić z grypą. Nierozpoznana może doprowadzić do śmierci.
Z powodu zaraźliwej choroby meningokokowej w ubiegłym roku zmarły cztery osoby z naszego województwa. Szczepienia przeciwko menigokokom nie są obowiązkowe.

Radio Szczecin