Przerzucili nielegalnie z Węgier co najmniej 14 Irakijczyków. Dwóch pochodzących ze Szczecina kierowców zatrzymali niemieccy policjanci.
Ze szczecińskiej wypożyczalni Pegaz mężczyzna wypożyczył na tydzień dostawczego Fiata Ducato. Kontakt z klientem się urwał, a firmę uratował GPS wbudowany w pojazd. Dzięki niemu właściciel dowiedział się, że samochód jest na parkingu policyjnym w Passau, niedaleko austriacko-niemieckiej granicy. Kierowca był już w areszcie.
- Sprawdziliśmy historię trasy na GPS. Auto przejeżdżało codziennie trasę Monachium - Budapeszt, Budapeszt - Monachium - mówi szef firmy.
Samochód udało się odzyskać. - Było zniszczone, brudne, w środku były nawet ludzkie fekalia - dodaje.
Informację o zatrzymanym aucie ze Szczecina przewożącym uchodźców potwierdziła nam policja w Passau.
Za to w dziewięcioosobowym Mercedesie Vito wypożyczonym z innej szczecińskiej wypożyczalni jechało 14 Irakijczyków.
Rzecznik zachodniopomorskiej policji, Przemysław Kimon mówi, że o przemycie uchodźców przez ludzi ze Szczecina nic nie wie. - Żadnej takiej sprawy nie prowadzimy - twierdzi Kimon.
Według ludzi z branży wypożyczalni aut przemytem uchodźców zarządza w Szczecinie około 30-letni mężczyzna z Niebuszewa. Znają jego imię i nazwisko. Przemysław Kimon zapowiedział, że szczecińska policja zajmie się tematem, gdy dostanie sygnał od niemieckich służb.
- Sprawdziliśmy historię trasy na GPS. Auto przejeżdżało codziennie trasę Monachium - Budapeszt, Budapeszt - Monachium - mówi szef firmy.
Samochód udało się odzyskać. - Było zniszczone, brudne, w środku były nawet ludzkie fekalia - dodaje.
Informację o zatrzymanym aucie ze Szczecina przewożącym uchodźców potwierdziła nam policja w Passau.
Za to w dziewięcioosobowym Mercedesie Vito wypożyczonym z innej szczecińskiej wypożyczalni jechało 14 Irakijczyków.
Rzecznik zachodniopomorskiej policji, Przemysław Kimon mówi, że o przemycie uchodźców przez ludzi ze Szczecina nic nie wie. - Żadnej takiej sprawy nie prowadzimy - twierdzi Kimon.
Według ludzi z branży wypożyczalni aut przemytem uchodźców zarządza w Szczecinie około 30-letni mężczyzna z Niebuszewa. Znają jego imię i nazwisko. Przemysław Kimon zapowiedział, że szczecińska policja zajmie się tematem, gdy dostanie sygnał od niemieckich służb.

Radio Szczecin
