Nietypowa skrzynka na listy stanęła tuż przy wejściu na kołobrzeskie molo. Nie można bowiem do niej wrzucić pocztówki z wakacji.
Jedynym adresatem korespondencji, która trafia do skrzynki jest prezydent Kołobrzegu. W ten sposób władze miasta chcą zachęcić turystów do wyrażania opinii na temat Kołobrzegu.
- Skrzynka stoi od tygodnia, a z pierwszymi listami prezydent już się zapoznał - mówi Michał Kujaczyński, rzecznik kołobrzeskiego magistratu. - Chwalili sobie zmiany, jakie przechodzi Kołobrzeg. Wyrazili parę swoich trosk i uwag np. dotyczące miejskich toalet czy pracy straży miejskiej.
Urzędnicy zachęcają do takiej formy komunikacji. Jak tłumaczą, skrzynka będzie opróżniana przez cały rok minimum raz w tygodniu.
- Skrzynka stoi od tygodnia, a z pierwszymi listami prezydent już się zapoznał - mówi Michał Kujaczyński, rzecznik kołobrzeskiego magistratu. - Chwalili sobie zmiany, jakie przechodzi Kołobrzeg. Wyrazili parę swoich trosk i uwag np. dotyczące miejskich toalet czy pracy straży miejskiej.
Urzędnicy zachęcają do takiej formy komunikacji. Jak tłumaczą, skrzynka będzie opróżniana przez cały rok minimum raz w tygodniu.

Radio Szczecin