Niespodziewanie odwoływane lekcje czy kilkukrotnie zmieniany plan lekcji - tak wyglądały pierwsze tygodnie nowego roku szkolnego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Nowogardzie.
Uczniowie i ich rodzice twierdzą, że niektóre zajęcia wypadały z planu bez wcześniejszej zapowiedzi. Do tego na lekcjach, które się odbywały, młodzież nie korzystała z podręczników.
- "Nauczyciel wykładał to, co chciał". "Była taka sytuacja, że mieliśmy mieć matematykę, ale nie było nauczycielki i nie wiedzieliśmy dlaczego". "Dzieci pierwszy rok w nowej szkole, zagubione, więc nie wiedziały, co mają z sobą zrobić" - mówią uczniowie i jedna z mam.
Od niedawna szkołą w Nowogardzie kieruje nowy dyrektor Jarosław Chudyk. Jak tłumaczy wraz z rozpoczęciem roku szkolnego dotychczasowi zastępcy dyrektora złożyli rezygnację i sam kierował placówką. Do tego kilka osób z grona nauczycieli przedłożyło zwolnienia lekarskie, a przy układaniu planu lekcji pojawiły się niespodziewane komplikacje z programem komputerowym.
- Z powodu poblokowanych niektórych funkcji wystąpiły problemy związane z ułożeniem lekcji w tak dużej szkole i przy tylu kierunkach, które prowadzimy. Mamy też kłopoty personalne, które są związane z tym, że część nauczycieli złożyła zwolnienia lekarskie. Załatwiamy to zastępstwami doraźnymi - wyjaśnia dyrektor.
Dyrektor przyznał, że stanowiska swoich zastępców ma już obsadzone, a szkoła po problemach z początku roku wychodzi na prostą. Do Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych przy ul. Poniatowskiego w Nowogardzie uczęszcza ponad 700 uczniów.
- "Nauczyciel wykładał to, co chciał". "Była taka sytuacja, że mieliśmy mieć matematykę, ale nie było nauczycielki i nie wiedzieliśmy dlaczego". "Dzieci pierwszy rok w nowej szkole, zagubione, więc nie wiedziały, co mają z sobą zrobić" - mówią uczniowie i jedna z mam.
Od niedawna szkołą w Nowogardzie kieruje nowy dyrektor Jarosław Chudyk. Jak tłumaczy wraz z rozpoczęciem roku szkolnego dotychczasowi zastępcy dyrektora złożyli rezygnację i sam kierował placówką. Do tego kilka osób z grona nauczycieli przedłożyło zwolnienia lekarskie, a przy układaniu planu lekcji pojawiły się niespodziewane komplikacje z programem komputerowym.
- Z powodu poblokowanych niektórych funkcji wystąpiły problemy związane z ułożeniem lekcji w tak dużej szkole i przy tylu kierunkach, które prowadzimy. Mamy też kłopoty personalne, które są związane z tym, że część nauczycieli złożyła zwolnienia lekarskie. Załatwiamy to zastępstwami doraźnymi - wyjaśnia dyrektor.
Dyrektor przyznał, że stanowiska swoich zastępców ma już obsadzone, a szkoła po problemach z początku roku wychodzi na prostą. Do Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych przy ul. Poniatowskiego w Nowogardzie uczęszcza ponad 700 uczniów.

Radio Szczecin