Ze szpitala do aresztu trafi kierowca z Myśliborza, który w piątek spowodował śmiertelny wypadek w powiecie pyrzyckim. Decyzję o trzymiesięcznym areszcie podjął właśnie sąd.
Do wypadku doszło w piątek przed północą na drodze wojewódzkiej numer 122 w okolicy Lubiatowa kilkanaście km na wschód od Pyrzyc. Według ustaleń śledczych 27-letni kierowca Renault Megane w trakcie jazdy zaczął się "popisywać" i przy nadmiernej prędkości wykonywał gwałtowne ruchy kierownicą. Wtedy stracił panowanie nad samochodem, wjechał do rowu i uderzył w drzewo. Jeden z pasażerów - 18-letni kolega kierowcy - zginął na miejscu, sam kierowca został ranny, ma stłuczone kręgi i podejrzenie złamania miednicy.
27-latek od piątku jest w szpitalu, kiedy dojdzie do siebie trafi na trzy miesiące do aresztu. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi mu osiem lat więzienia.
Najprawdopodobniej podczas jazdy kierowca Reanult był pijany, ale policja nie ma jeszcze wyników badań na zawartość alkoholu.
27-latek od piątku jest w szpitalu, kiedy dojdzie do siebie trafi na trzy miesiące do aresztu. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi mu osiem lat więzienia.
Najprawdopodobniej podczas jazdy kierowca Reanult był pijany, ale policja nie ma jeszcze wyników badań na zawartość alkoholu.

Radio Szczecin