Przyda się żywność z długim terminem ważności, koce, zabawki i datki na remont. Szpital chce utworzyć sale, w których poprawi się komfort leczenia pacjentów.
Pracownicy Kliniki Świętego Mikołaja szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie
rozpoczęli świąteczną zbiórkę dla ubogich rodzin, których dziecko choruje na nowotwór. Zbiórka organizowana jest pod hasłem "Świąteczna kliniczna paczka".
- Typujemy rodziny w naszej klinice i to, co możemy, to dajemy jeszcze przed świętami. Staramy się, by święta były bardziej urozmaicone dla tych rodzin - mówi pani Dorota, organizatorka akcji.
- Puzzle, książki, klocki Lego - jeden z chłopców zdradził, na co liczy.
Oddział zbiera też pieniądze na utworzenie specjalnych - sterylnych sal do chemioterapii. Potrzeba na to kilkaset tysięcy złotych.
- Chcemy remontem poprawić warunki sanitarne. Nasi pacjenci to grupa dzieci szczególnie wrażliwych na zakażenia. To, co dla zwykłego dziecka jest banalnym katarkiem, dla naszych dzieci może stać się niemal chorobą śmiertelną - mówi prof. Tomasz Urasiński, kierownik Kliniki Świętego Mikołaja.
Numer konta i informacje na temat pomocy są dostępne na stronie internetowej stowarzyszenierodzicow.pl
Klinika przyłączyła się także do internetowej akcji "Dajemy radość". Rywalizuje z innymi szpitalami w Polsce, by do szpitalnej świetlicy trafiły zabawki dla dzieci. Fundator prezentów przekaże je placówce z największą liczbą głosów. Żeby się przyłączyć, wystarczy oznaczyć w poście na Facebooku hasztag #dajemyradoscszczecin. To nic nie kosztuje i trwa ledwie kilka chwil.
rozpoczęli świąteczną zbiórkę dla ubogich rodzin, których dziecko choruje na nowotwór. Zbiórka organizowana jest pod hasłem "Świąteczna kliniczna paczka".
- Typujemy rodziny w naszej klinice i to, co możemy, to dajemy jeszcze przed świętami. Staramy się, by święta były bardziej urozmaicone dla tych rodzin - mówi pani Dorota, organizatorka akcji.
- Puzzle, książki, klocki Lego - jeden z chłopców zdradził, na co liczy.
Oddział zbiera też pieniądze na utworzenie specjalnych - sterylnych sal do chemioterapii. Potrzeba na to kilkaset tysięcy złotych.
- Chcemy remontem poprawić warunki sanitarne. Nasi pacjenci to grupa dzieci szczególnie wrażliwych na zakażenia. To, co dla zwykłego dziecka jest banalnym katarkiem, dla naszych dzieci może stać się niemal chorobą śmiertelną - mówi prof. Tomasz Urasiński, kierownik Kliniki Świętego Mikołaja.
Numer konta i informacje na temat pomocy są dostępne na stronie internetowej stowarzyszenierodzicow.pl
Klinika przyłączyła się także do internetowej akcji "Dajemy radość". Rywalizuje z innymi szpitalami w Polsce, by do szpitalnej świetlicy trafiły zabawki dla dzieci. Fundator prezentów przekaże je placówce z największą liczbą głosów. Żeby się przyłączyć, wystarczy oznaczyć w poście na Facebooku hasztag #dajemyradoscszczecin. To nic nie kosztuje i trwa ledwie kilka chwil.

Radio Szczecin