Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Tylko w Szczecinie w Grudniu'70 zginęło 16 osób. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Tylko w Szczecinie w Grudniu'70 zginęło 16 osób. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Bezpośrednim powodem wybuchu niezadowolenia wśród nas były podwyżki cen żywności - wspomina Grzegorz Durski, uczestnik strajku w Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego w grudniu 1970 i w styczniu 1971.
- W stoczni zarabialiśmy coraz gorzej, informacje o podwyżkach przelały czarę goryczy, podjęliśmy decyzję o strajku - mówił Durski w audycji "Radio Szczecin na Wieczór". - Oczekiwaliśmy na informacje z Gdańska, co się dzieje. Dopiero w oparciu o przekazy kierowców, którzy przywozili do nas materiały do produkcji w stoczni, dowiedzieliśmy się, że Gdańsk strajkuje. Wtedy doszło do wyjścia na bramę. Ktoś z tłumu krzyknął, że idziemy do miasta i tak się zaczęła rewolucja 1970 roku.

Władza wystąpiła przeciwko robotnikom walczącym o godne życie, wolność i chleb, wysyłając na bezbronnych protestujących czołgi i ludzi z karabinami - Senat złożył hołd ofiarom tragicznych wydarzeń na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. W specjalnej uchwale Izba przypomina, że w dniach 15-17 grudnia w Szczecinie, Gdańsku, Gdyni i Elblągu zginęło 42 demonstrantów, ponad tysiąc zostało rannych. Do dnia dzisiejszego nie wszyscy sprawcy tej zbrodni zostali ukarani - podkreśla uchwała. W swojej uchwale Senat mówi o 42 ofiarach Grudnia'70. Według oficjalnych danych, jest ich jednak 45.

- Rozbieżność wynika z tego, że senatorowie uczcili jedynie zabitych demonstrantów - wyjaśniał prof. Jerzy Eisler, historyk, dyrektor warszawskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. - Te trzy dodatkowe ofiary to Stanisław Nadratowski - żołnierz, który stracił życie w Szczecinie. Nie ma tam sierżanta Mariana Zamroczyńskiego, który zginął w Gdańsku pod komendą Milicji Obywatelskiej i nie ma jeszcze jednego funkcjonariusza, który zmarł w wyniku zatrucia chemikaliami używanymi przez ZOMO, milicję.

- Tylko w Szczecinie w Grudniu'70 zginęło 16 osób - wyliczał dr Michał Paziewski, historyk z Uniwersytetu Szczecińskiego. - Pierwszego dnia w czwartek, 13. Następnego dnia 18 grudnia dwie osoby pod stocznią, a 16. osobą jest szeregowy Stanisław Nadratowski. Nie dzieliłbym na ofiary wojskowe, milicyjne, po stronie demonstrantów.

Wydarzenia Grudnia'70 były inspiracją dla porozumień sierpniowych 1980 roku i utworzenia NSZZ "Solidarność".

Posłuchaj całej rozmowy w "Radio Szczecin na Wieczór".
- W stoczni zarabialiśmy coraz gorzej, informacje o podwyżkach przelały czarę goryczy, podjęliśmy decyzję o strajku - mówił w audycji "Radio Szczecin na Wieczór" Grzegorz Durski.
- Rozbieżność wynika z tego, że senatorowie uczcili jedynie zabitych demonstrantów - wyjaśniał prof. Jerzy Eisler, historyk, dyrektor warszawskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
- Tylko w Szczecinie w Grudniu'70 zginęło 16 osób - wyliczał dr Michał Paziewski, historyk z Uniwersytetu Szczecińskiego.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty