Są kozy, króliki, owce, kuc, osioł, a nawet alpaka. Żywa szopka w kościele w Żydowcach przyciąga tłumy. Najbardziej zachwycone zwierzętami są dzieci.
To już czwarta edycja żywej szopki organizowanej przez Parafię Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
- Szopka jest bardzo fajna. Zawsze tu przychodzę w święta, są fajne zwierzątka, zawsze też można się tu pobawić - mówiła jedna z dziewczynek.
- W tym roku mniej jest atrakcji, bo np. nie mogliśmy mieć żadnego ptactwa ze względu na ptasią grypę - tłumaczył Adam Hadryk, parafianin.
- Lubię króliczki. One jedzą marchewkę - powiedziała jedna z najmłodszych dziewczynek, które odwiedziły szopkę.
- To spora atrakcja dla dzieci, dlatego tu każdego roku przyjeżdżamy - stwierdził jeden ze starszych gości.
Żywą szopkę w Żydowcach można oglądać w niedzielę i w poniedziałek.
Po lewobrzeżnej stronie Szczecina żywa szopka stanęła przed Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa na pl. Zwycięstwa.
- Szopka jest bardzo fajna. Zawsze tu przychodzę w święta, są fajne zwierzątka, zawsze też można się tu pobawić - mówiła jedna z dziewczynek.
- W tym roku mniej jest atrakcji, bo np. nie mogliśmy mieć żadnego ptactwa ze względu na ptasią grypę - tłumaczył Adam Hadryk, parafianin.
- Lubię króliczki. One jedzą marchewkę - powiedziała jedna z najmłodszych dziewczynek, które odwiedziły szopkę.
- To spora atrakcja dla dzieci, dlatego tu każdego roku przyjeżdżamy - stwierdził jeden ze starszych gości.
Żywą szopkę w Żydowcach można oglądać w niedzielę i w poniedziałek.
Po lewobrzeżnej stronie Szczecina żywa szopka stanęła przed Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa na pl. Zwycięstwa.

Radio Szczecin