Policja zatrzymała kobietę, która w piątek rano wjechała autem w przystanek autobusowy w Szczecinie.
Do zdarzenia doszło po godz. 7 przy ulic Goleniowskiej w Dąbiu. Samochód osobowy z niewyjaśnionych dotąd przyczyn wjechał na przystanek autobusowy, wprost na stojącą tam 13-latkę. Dziewczynka w ostatnim momencie odskoczyła. Odniosła przy tym niegroźne obrażenia kolana. Kierująca autem odjechała z miejsca zdarzenia.
- Kobieta przyznała się, że to ona kierowała tym pojazdem w chwili zdarzenia. Odebrano jej już prawo jazdy. Teraz zbierana jest dokumentacja, która zostanie przekazana do sądu celem podjęcia decyzji co do tej osoby - mówi Irena Kornicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
Zgodnie z kodeksem karnym, osoba, która nie udzieli pomocy poszkodowanemu w wypadku podlega karze grzywny lub aresztu.
- Kobieta przyznała się, że to ona kierowała tym pojazdem w chwili zdarzenia. Odebrano jej już prawo jazdy. Teraz zbierana jest dokumentacja, która zostanie przekazana do sądu celem podjęcia decyzji co do tej osoby - mówi Irena Kornicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
Zgodnie z kodeksem karnym, osoba, która nie udzieli pomocy poszkodowanemu w wypadku podlega karze grzywny lub aresztu.

Radio Szczecin