Prawie 40 minut gorącej dyskusji radnych - i po w sumie ponad 10 latach od przedstawienia propozycji - ostatecznie jest zgoda na rozbudowę warsztatu samochodowego przy ulicy Mieszka I.
Protestują mieszkańcy okolicznych domów, w tym radna Małgorzata Jacyna-Witt. Na wtorkowej sesji argumentowała, że rozbudowany warsztat będzie prawdziwą zmorą właścicieli pobliskich budynków na Gumieńcach.
Według Małgorzaty Jacyny-Witt, dla niektórych radnych ten temat jest "szczególnie ważny". - Obserwowałam całe wycieczki niektórych radnych do inwestora. Rozumiem, że w swoim własnym lokalu, rozmowy z niektórymi radnymi w sposób skuteczny namawiając ich do tego, aby głosowali za, przeprowadzić - mówiła Jacyna-Witt.
Miał to być na przykład przewodniczący rady miasta z prezydenckiego klubu Bezpartyjni.
Władysław Dzikowski z tego samego klubu zwracał uwagę, że radni byli na miejscu jako komisja. - Sam też myślałem, że będzie wysokokubaturowym budynkiem, który w znacznym stopniu utrudni czy pogorszy warunki zamieszkania sąsiadujących mieszkańców, ale okazuje się, że nic takiego nie zachodzi - przyznał Dzikowski.
Ostatecznie wszyscy Bezpartyjni głosowali "za", także większość PO i PiS, ale nie wszyscy radni tych klubów. Przeciwny był na przykład Witold Dąbrowski z PiS-u. - Nie widzę tej dobrosąsiedzkiej współpracy. Nie znamy takich faktów, żeby wnioskodawca spotkał się z sąsiadami i próbował wspólnie wypracować jakieś rozwiązanie. Jest to naganne - powiedział Dąbrowski.
Ostatecznie radni przegłosowali zmianę miejscowego planu zagospodarowania, dzięki któremu właściciel salonu przy Mieszka I będzie mógł dobudować do niego warsztat samochodowy.
Według Małgorzaty Jacyny-Witt, dla niektórych radnych ten temat jest "szczególnie ważny". - Obserwowałam całe wycieczki niektórych radnych do inwestora. Rozumiem, że w swoim własnym lokalu, rozmowy z niektórymi radnymi w sposób skuteczny namawiając ich do tego, aby głosowali za, przeprowadzić - mówiła Jacyna-Witt.
Miał to być na przykład przewodniczący rady miasta z prezydenckiego klubu Bezpartyjni.
Władysław Dzikowski z tego samego klubu zwracał uwagę, że radni byli na miejscu jako komisja. - Sam też myślałem, że będzie wysokokubaturowym budynkiem, który w znacznym stopniu utrudni czy pogorszy warunki zamieszkania sąsiadujących mieszkańców, ale okazuje się, że nic takiego nie zachodzi - przyznał Dzikowski.
Ostatecznie wszyscy Bezpartyjni głosowali "za", także większość PO i PiS, ale nie wszyscy radni tych klubów. Przeciwny był na przykład Witold Dąbrowski z PiS-u. - Nie widzę tej dobrosąsiedzkiej współpracy. Nie znamy takich faktów, żeby wnioskodawca spotkał się z sąsiadami i próbował wspólnie wypracować jakieś rozwiązanie. Jest to naganne - powiedział Dąbrowski.
Ostatecznie radni przegłosowali zmianę miejscowego planu zagospodarowania, dzięki któremu właściciel salonu przy Mieszka I będzie mógł dobudować do niego warsztat samochodowy.

Radio Szczecin