68 zarzutów usłyszała mieszkanka Szczecina, która sprzedawał fałszywe obrazy jako oryginalne dzieła.
Kobieta handlowała Fałatem, Waissem czy Chełmońskim i Witkacym. Wszystkie obrazy były podróbkami. Jak zeznała zatrzymana, która przyznała się już do winy, obrazy kupowała na giełdach antyków i sprowadzała z zagranicy, podrabiała na nich podpisy malarzy, tworzyła certyfikaty autentyczności i pod fałszywymi danymi sprzedawała głównie w internecie.
Śledztwo w tej sprawie wszczęto już w 2013 roku, jeden z klientów oszustki zgłosił wtedy, że kupił za prawie 30 tysięcy złotych falsyfikat. Szczecińska prokuratura już skierowała przeciwko kobiecie akt oskarżenia. Grozi jej 12 lat więzienia
Śledztwo w tej sprawie wszczęto już w 2013 roku, jeden z klientów oszustki zgłosił wtedy, że kupił za prawie 30 tysięcy złotych falsyfikat. Szczecińska prokuratura już skierowała przeciwko kobiecie akt oskarżenia. Grozi jej 12 lat więzienia

Radio Szczecin