Ile jest kaczek, jaskółek czy wróbli w Szczecinie? Odpowiedzi na to pytanie szukali w niedzielę w Parku Kasprowicza ornitolodzy i miłośnicy przyrody, którzy wzięli udział w liczeniu ptaków.
Ptaki są również obrączkowane. Niektóre chętnie współpracują a inne gryzą i dziobią.
- Jaskółki są cudowne i pięknie współpracują, w odróżnieniu od sikorów, zwłaszcza modraszki, które gryzą. Jerzyki są okropne w ręku, bo wczepiają się pazurami do krwi - mówi Piotr Piliczewski z Katedry Zoologii Kręgowców i Antropologii Uniwersytetu Szczecińskiego.
- Przez ostatnie dwa lata na pierwszym miejscu znajdowała się kaczka krzyżówka. To gatunek jeden z nielicznych, którego populacja w miastach rośnie. Na drugim był gawron. Teraz trzeci jest wróbel, a wcześniej był na piątym. Przestaje to być gatunek pospolity - przyznaje Marta Cholewa z Uniwersytetu Szczecińskiego.
Akcja ''Ptakoliczenie'' odbywa się w Polsce od 12 lat.
- Jaskółki są cudowne i pięknie współpracują, w odróżnieniu od sikorów, zwłaszcza modraszki, które gryzą. Jerzyki są okropne w ręku, bo wczepiają się pazurami do krwi - mówi Piotr Piliczewski z Katedry Zoologii Kręgowców i Antropologii Uniwersytetu Szczecińskiego.
- Przez ostatnie dwa lata na pierwszym miejscu znajdowała się kaczka krzyżówka. To gatunek jeden z nielicznych, którego populacja w miastach rośnie. Na drugim był gawron. Teraz trzeci jest wróbel, a wcześniej był na piątym. Przestaje to być gatunek pospolity - przyznaje Marta Cholewa z Uniwersytetu Szczecińskiego.
Akcja ''Ptakoliczenie'' odbywa się w Polsce od 12 lat.

Radio Szczecin