Uzyskanie statusu mniejszości polskiej na terenie Niemiec - to obecnie priorytetowy cel dla polskich organizacji działających za naszą zachodnią granicą.
Starania w tym zakresie rozpoczęły się tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej i do dziś nie przyniosły pożądanego dla naszych rodaków skutku - mówiła wiceprezes Związku Polaków w Niemczech Anna Wawrzyszko.
- Ta gwarancja statusu mniejszości pozwala nam utrzymać naszą tożsamość. Bo to, że mieszkamy za granicą, jesteśmy 3-4 pokoleniem to nie znaczy, że nie ma w nas powrotu do korzeni. Z uwagi na nasze dzieci i kolejne pokolenia, należy tę tożsamość pielęgnować, bo takie jest nasze prawo - mówiła Wawrzyszko.
Istotnym czynnikiem w staraniach Związku Polaków w Niemczech jest także wyrównanie statusu materialnego. W ocenie Wawrzyszko wsparcie mniejszości niemieckiej przez rząd Polski jest niewspółmierne do wspierania organizacji polonijnych działających na terenie Niemiec.
- Wszyscy zapominamy o jednym fakcie. Rząd Polski podtrzymywał tą tożsamość do 2004 roku. A myśmy po stronie niemieckiej nie dostawaliśmy i nie dostajemy kompletnie nic. Podkreślam, jest dwa miliony euro na tzw. działanie organizacji polonijnych, z czego 70 procent dostają organizacje, które rzeczywiście bardziej dbają o tożsamość niemiecką niż polską na terenie Niemiec - mówiła wiceprezes Związku Polaków w Niemczech.
Anna Wawrzyszko była gościem czwartkowej debaty dotyczącej problemów Polaków w Niemczech i Skandynawii.
Obok wiceprezes Związku Polaków w Niemczech wzięli w niej udział także m.in. obrońca praw Polaków w Niemczech mec. Stefan Hambura oraz dziennikarz i publicysta Tadeusz Płużański. Organizatorem spotkania, które odbyło się w Centrum Dydaktyczno-Badawczym Nanotechnologii ZUT, był Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Szczecinie.
- Ta gwarancja statusu mniejszości pozwala nam utrzymać naszą tożsamość. Bo to, że mieszkamy za granicą, jesteśmy 3-4 pokoleniem to nie znaczy, że nie ma w nas powrotu do korzeni. Z uwagi na nasze dzieci i kolejne pokolenia, należy tę tożsamość pielęgnować, bo takie jest nasze prawo - mówiła Wawrzyszko.
Istotnym czynnikiem w staraniach Związku Polaków w Niemczech jest także wyrównanie statusu materialnego. W ocenie Wawrzyszko wsparcie mniejszości niemieckiej przez rząd Polski jest niewspółmierne do wspierania organizacji polonijnych działających na terenie Niemiec.
- Wszyscy zapominamy o jednym fakcie. Rząd Polski podtrzymywał tą tożsamość do 2004 roku. A myśmy po stronie niemieckiej nie dostawaliśmy i nie dostajemy kompletnie nic. Podkreślam, jest dwa miliony euro na tzw. działanie organizacji polonijnych, z czego 70 procent dostają organizacje, które rzeczywiście bardziej dbają o tożsamość niemiecką niż polską na terenie Niemiec - mówiła wiceprezes Związku Polaków w Niemczech.
Anna Wawrzyszko była gościem czwartkowej debaty dotyczącej problemów Polaków w Niemczech i Skandynawii.
Obok wiceprezes Związku Polaków w Niemczech wzięli w niej udział także m.in. obrońca praw Polaków w Niemczech mec. Stefan Hambura oraz dziennikarz i publicysta Tadeusz Płużański. Organizatorem spotkania, które odbyło się w Centrum Dydaktyczno-Badawczym Nanotechnologii ZUT, był Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Szczecinie.

Radio Szczecin