Kuratorium Oświaty wnioskuje o ponowny egzamin dla dwóch uczennic - takie są efekty kontroli w prywatnym liceum dla dorosłych w Koszalinie. Była skutkiem skargi uczennic, które nie przystąpiły do matury, bo - ich zdaniem - szkoła zgubiła deklaracje o przystąpieniu do egzaminów.
Dyrektorka placówki nie potrafiła wyjaśnić co się z nimi stało. W poniedziałek przedstawiciele kuratorium i szkoły podpisali protokół pokontrolny - powiedział wicekurator Robert Stępień. Deklaracje uczennic o przystąpieniu do egzaminu nie odnalazły się.
- W tej sprawie mamy słowo abiturientek i pani dyrektor. Natomiast zauważyliśmy uchybienia, które mogą wskazywać, że miały również wpływ na to, że te deklaracje nie znalazły się o odpowiednim czasie w okręgowej komisji egzaminacyjnej - tłumaczy Stępień.
Chodzi o "organizację pracy szkoły" np. "to, że szkoła zmieniła miejsce egzaminu maturalnego" oraz "zmianę siedziby". Według wicekuratora uczennice powinny napisać maturę w czerwcu. Ostateczna decyzja należy do dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. We wtorek trafi do niej protokół z wynikami kontroli kuratorium i zaleceniami. Dyrekcja szkoły ma tydzień na ustosunkowanie się do protokołu i ewentualne odwołanie.
- W tej sprawie mamy słowo abiturientek i pani dyrektor. Natomiast zauważyliśmy uchybienia, które mogą wskazywać, że miały również wpływ na to, że te deklaracje nie znalazły się o odpowiednim czasie w okręgowej komisji egzaminacyjnej - tłumaczy Stępień.
Chodzi o "organizację pracy szkoły" np. "to, że szkoła zmieniła miejsce egzaminu maturalnego" oraz "zmianę siedziby". Według wicekuratora uczennice powinny napisać maturę w czerwcu. Ostateczna decyzja należy do dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. We wtorek trafi do niej protokół z wynikami kontroli kuratorium i zaleceniami. Dyrekcja szkoły ma tydzień na ustosunkowanie się do protokołu i ewentualne odwołanie.

Radio Szczecin
