Gmina Chojna będzie musiała oddać dwa miliony złotych dofinansowania. To pieniądze przekazane na realizację programu przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu.
Decyzję ministra rozwoju podtrzymał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. W ramach programu, najubożsi mieszkańcy mieli otrzymać komputery z darmowym dostępem do Internetu. Sprzęt trafił też do Środowiskowego Domu Samopomocy i świetlic wiejskich. Przeprowadzona kontrola wykazała jednak, że w trakcie realizacji programu w Chojnie, naruszona została m.in. ustawa o zamówieniach publicznych, a także procedury unijne. Samorząd został zobowiązany do zwrotu części dofinansowania. Chodzi o blisko dwa miliony złotych zaliczek, wraz z odsetkami.
Rok temu włodarze gminy Chojna złożyli skargę na decyzję szefa resortu rozwoju.
Przegrali jednak sprawę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie, który potwierdził wystąpienie nieprawidłowości.
Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny. Burmistrz Chojny nie chce komentować sprawy do momentu otrzymania uzasadnienia decyzji sądu. Jak jednak powiedział Adam Fedorowicz, będzie składał skargę kasacyjną.
Chojna nie jest jedyną gminą, która musi zwrócić pieniądze w związku z realizowanym programem przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu. Z podobnym problemem zmaga się m.in. Sanok na Podkarpaciu.
Rok temu włodarze gminy Chojna złożyli skargę na decyzję szefa resortu rozwoju.
Przegrali jednak sprawę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie, który potwierdził wystąpienie nieprawidłowości.
Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny. Burmistrz Chojny nie chce komentować sprawy do momentu otrzymania uzasadnienia decyzji sądu. Jak jednak powiedział Adam Fedorowicz, będzie składał skargę kasacyjną.
Chojna nie jest jedyną gminą, która musi zwrócić pieniądze w związku z realizowanym programem przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu. Z podobnym problemem zmaga się m.in. Sanok na Podkarpaciu.

Radio Szczecin