Blisko 150 razy interweniowali zachodniopomorscy strażacy przy usuwaniu skutków burz, które we wtorek po południu i w nocy przeszły nad naszym regionem. Większość zgłoszeń dotyczyła połamanych drzew, które blokowały drogi.
10 interwencji dotyczyło wypompowywania wody z podtopionych pomieszczeń.
W Myśliborzu spadający konar uderzył przechodnia. Mężczyzna z urazem nogi trafił do szpitala. Z kolei w Giżynie w powiecie myśliborskim silny wiatr zerwał część dachu z domu mieszkalnego.
Połamane drzewa uszkodziły też co najmniej kilka nagrobków na cmentarzu w Choszcznie oraz część linii energetycznych w regionie. Według informacji Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, bez prądu było około 900 osób: w okolicach Chojny, Kalisza Pomorskiego i Kołobrzegu. Większość awarii została usunięta, ale prądu nadal nie mają mieszkańcy takich miejscowości jak: Strąpie, Moczydło i Okunie w gminie Barlinek.
W Myśliborzu spadający konar uderzył przechodnia. Mężczyzna z urazem nogi trafił do szpitala. Z kolei w Giżynie w powiecie myśliborskim silny wiatr zerwał część dachu z domu mieszkalnego.
Połamane drzewa uszkodziły też co najmniej kilka nagrobków na cmentarzu w Choszcznie oraz część linii energetycznych w regionie. Według informacji Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, bez prądu było około 900 osób: w okolicach Chojny, Kalisza Pomorskiego i Kołobrzegu. Większość awarii została usunięta, ale prądu nadal nie mają mieszkańcy takich miejscowości jak: Strąpie, Moczydło i Okunie w gminie Barlinek.

Radio Szczecin