W połowie czerwca rozpoczną się badania dna Odry od Szczecina do Świnoujścia - informuje Polska Agencja Prasowa. Mają one pomóc w odnalezieniu niewybuchów zalegających na dnie. Prace muszą być wykonane przed rozpoczęciem pogłębiania toru wodnego.
Na dnie Odry mogą zalegać niewybuchy z okresu II wojny światowej. Wśród miejsc, w których niemal na pewno mogą się znajdować, są m.in. okolice fabryki benzyny syntetycznej w Policach i szczeciński port. Obiekty były bombardowane w trakcie wojny i jak mówi dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie Andrzej Borowiec, część bomb powpadała do wody. Jak dodawał, niebezpieczne przeszkody, w tym miny morskie, zostały odkryte podczas wcześniejszych prac przy budowie portu zewnętrznego w Świnoujściu.
Badania będą prowadzone na statku, który będzie holował magnetometr. Urządzenie wykona pomiary pola magnetycznego, na podstawie których powstanie mapa sięgająca do trzech metrów wgłąb dna. Wszystkie podejrzane obiekty w przyszłości sprawdzą ekipy nurków. Odnalezione niewybuchy później zostaną wyciągnięte i zutylizowane.
Badania prowadzone na odcinku 62 kilometrów mają potrwać trzy miesiące. Zlecił je Urząd Morski w Szczecinie, a ich koszt to 1,8 mln złotych.
Przebudowa toru wodnego Szczecin - Świnoujście obejmuje jego pogłębienie do 12,5 metra. Inwestycja ma być zrealizowana do 2022 roku, jej wartość to prawie 1,4 mld złotych.
Badania będą prowadzone na statku, który będzie holował magnetometr. Urządzenie wykona pomiary pola magnetycznego, na podstawie których powstanie mapa sięgająca do trzech metrów wgłąb dna. Wszystkie podejrzane obiekty w przyszłości sprawdzą ekipy nurków. Odnalezione niewybuchy później zostaną wyciągnięte i zutylizowane.
Badania prowadzone na odcinku 62 kilometrów mają potrwać trzy miesiące. Zlecił je Urząd Morski w Szczecinie, a ich koszt to 1,8 mln złotych.
Przebudowa toru wodnego Szczecin - Świnoujście obejmuje jego pogłębienie do 12,5 metra. Inwestycja ma być zrealizowana do 2022 roku, jej wartość to prawie 1,4 mld złotych.

Radio Szczecin