Obchody okrągłego jubileuszu połączyli z remontem swojej nowej siedziby i zabawą. Zajmujące się dogoterapią szczecińskie Stowarzyszenie "Po to jestem" świętuje 10-lecie istnienia.
W związku z nim jego członkowie wraz z podopiecznymi Domu Dziecka w Policach oraz pracownikami jednego z marketów budowlanych, który przekazał materiały, ruszyli do prac w piwnicach Inkubatora Kultury. To tam w niedalekiej przyszłości mają się odbywać zajęcia z udziałem psów.
- Praca idzie dobrze. Chłopcy wiedzą, co robią. Z takimi to konie kraść - mówi jeden z remontujących placówkę.
- Remontujemy naszą nową siedzibę, gdzie będziemy mogli realizować indywidualne zajęcia dla dzieciaków a przy tym robimy kiełbaski, ognisko, tort i wszystko, co można konsumować przy okazji imprezy - dodaje Łukasz Skryplonek ze Stowarzyszenia "Po to jestem".
Plan jest taki, aby remont zakończyć do końca października. Stowarzyszenie "Po to jestem" współpracuje z 17 placówkami z województwa. Oprócz dogoterapii specjalizuje się też w szkoleniu psów osób niewidomych.
- Praca idzie dobrze. Chłopcy wiedzą, co robią. Z takimi to konie kraść - mówi jeden z remontujących placówkę.
- Remontujemy naszą nową siedzibę, gdzie będziemy mogli realizować indywidualne zajęcia dla dzieciaków a przy tym robimy kiełbaski, ognisko, tort i wszystko, co można konsumować przy okazji imprezy - dodaje Łukasz Skryplonek ze Stowarzyszenia "Po to jestem".
Plan jest taki, aby remont zakończyć do końca października. Stowarzyszenie "Po to jestem" współpracuje z 17 placówkami z województwa. Oprócz dogoterapii specjalizuje się też w szkoleniu psów osób niewidomych.

Radio Szczecin