Zaatakował sąsiadkę kołkiem - teraz grozi mu nawet 12 lat pozbawienia wolności. Do zdarzenia doszło w Mikołajki w Dolicach.
20-latek wszedł do mieszkania swojej sąsiadki i zaczął uderzać ją kołkiem. Gdy ta przewróciła się, zagroził jej użyciem noża. Ukradł jej portfel z pieniędzmi i dokumentami. Dzień później podrzucił do jej domu list, by nie informowała o zdarzeniu policji, dodatkowo zażądał 200 złotych za zwrot dokumentów.
Policjanci szybko wytypowali sprawcę rozboju, gdy pojechali do niego do domu, matka podejrzanego poinformowała, że syn ukrył się w lesie. Postanowili jednak przeszukać dom, mężczyznę leżącego na ziemi znaleźli na poddaszu bez wejścia.
20-latek był znany już wcześniej policji. Trafił do aresztu, w piątek prokurator ma mu postawić zarzuty. Za rozbój grozi mu nawet do 12 lat za kratkami.
Policjanci szybko wytypowali sprawcę rozboju, gdy pojechali do niego do domu, matka podejrzanego poinformowała, że syn ukrył się w lesie. Postanowili jednak przeszukać dom, mężczyznę leżącego na ziemi znaleźli na poddaszu bez wejścia.
20-latek był znany już wcześniej policji. Trafił do aresztu, w piątek prokurator ma mu postawić zarzuty. Za rozbój grozi mu nawet do 12 lat za kratkami.

Radio Szczecin