Około 50 pracowników Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia zorganizowało manifestację przed Urzędem Miasta w Świnoujściu. Obawiają się oni zamknięcia zakładu w mieście.
- Krzyczeliśmy w 2012 i 2013 przeciwko połączeniu stoczni. I skończyło się na czym? Na tym, że na dziś jesteśmy z ręką w nocniku połączeni z pasożytem ze Szczecina. Bo inaczej tego nie nazwę. Jesteśmy zadłużani. Bankrut przejmuje dobrze prosperującą spółkę - przemawiał do zgromadzonych jeden z uczestników protestu.
W poniedziałek stanowisko popierające stoczniowców mają przyjąć radni na nadzwyczajnej sesji zwołanej w sprawie Gryfii. Dodajmy, że do protestujących podszedł poseł Nowoczesnej Piotr Misiło. Stoczniowcy nie chcieli z nim rozmawiać.
W poniedziałek stanowisko popierające stoczniowców mają przyjąć radni na nadzwyczajnej sesji zwołanej w sprawie Gryfii. Dodajmy, że do protestujących podszedł poseł Nowoczesnej Piotr Misiło. Stoczniowcy nie chcieli z nim rozmawiać.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Kto ma rację, stoczniowcy z hasłami o likwidacji, czy obietnica współpracy z Lotosem?
A Zaręba z kolesiami mówi że tak dobrze jeszcze nie było !
Dobra zmiana powoli dociera suwerena
Szanowny Panie Redaktorze - proszę o trochę więcej rzetelności - polecam sprawdzić na stronie: http://www.wyspiarzniebieski.pl/aktualnosci/19664,1,pod-okupacja-marsjanska.html ilu było stoczniowców - a zwracam uwagę, iż zdjęcie było tylko w jedną stronę. Pisze Pan jak politycy PIS, którzy umniejszają nasze przedsiębiorstwo (jego znaczenie w tym mieście) choćby z racji tego, że w Świnoujściu pracuje dzisiaj 240 osób (plus kooperacja), a nie 90, jak się wypowiadają publicznie niedoinformowani politycy PIS - powtórzę w Zakładzie Świnoujście. Na zdjęciu widać około 150 Stoczniowców. Ja tam byłam, a Pan chyba nie bardzo skoro naliczył Pan około 50 osób.

Radio Szczecin