Jeszcze w tym roku ma zostać wybrany dostawca okrętów podwodnych dla polskiej marynarki wojennej.
Takie zapewnienia padały w poniedziałek w Szczecinie podczas konferencji "Marynarka wojenna i przemysł stoczniowy". Polska chce kupić trzy tego typu jednostki.
- To że wybór zostanie dokonany jeszcze w grudniu jest realne - mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej Michał Jach. - Oczywiście mamy świadomość, że wybór dostawcy dopiero rozpoczyna negocjacje, które są niezwykle skomplikowane i czasochłonne, ale ja mam nadzieję, że ta decyzja zostanie podjęta. To jest niezwykle istotne i naprawdę pilnie potrzebne naszej ojczyźnie.
- Są duże szanse, że część produkcji związana z budową okrętów podwodnych będzie ulokowana w Szczecinie - mówi Cezary Cierzan z Polskiej Grupy Zbrojeniowej. - Te analizy dotyczące udziału polskiego przemysłu stoczniowego w dostawie okrętów podwodnych zostały zrobione i zostały również zrobione dla rejonu Szczecin. Wiemy, że przynajmniej część tej produkcji jest jak najbardziej zasadna. Została ona ulokowana w Szczecinie.
Polsce chcą sprzedać okręty podwodne Francja, Niemcy i Szwecja. Kontrakt jest wart około 10 miliardów złotych.
- To że wybór zostanie dokonany jeszcze w grudniu jest realne - mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej Michał Jach. - Oczywiście mamy świadomość, że wybór dostawcy dopiero rozpoczyna negocjacje, które są niezwykle skomplikowane i czasochłonne, ale ja mam nadzieję, że ta decyzja zostanie podjęta. To jest niezwykle istotne i naprawdę pilnie potrzebne naszej ojczyźnie.
- Są duże szanse, że część produkcji związana z budową okrętów podwodnych będzie ulokowana w Szczecinie - mówi Cezary Cierzan z Polskiej Grupy Zbrojeniowej. - Te analizy dotyczące udziału polskiego przemysłu stoczniowego w dostawie okrętów podwodnych zostały zrobione i zostały również zrobione dla rejonu Szczecin. Wiemy, że przynajmniej część tej produkcji jest jak najbardziej zasadna. Została ona ulokowana w Szczecinie.
Polsce chcą sprzedać okręty podwodne Francja, Niemcy i Szwecja. Kontrakt jest wart około 10 miliardów złotych.
- To że wybór zostanie dokonany jeszcze w grudniu jest realne - mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej Michał Jach.
Dodaj komentarz 3 komentarze
tyle tych "ZAPOWIEDZIANYCH" budów statków, okrętów i promów, że już teraz trzeba będzie zacząć budować nowe pochylnie na Regalicy i Plaży Mileńskiej!
A na Głębokim - doki na okręty podwodne.
Za wszystkimi inwestycjami stoi - rzecz jasna! - Polska Grupa Zbrojeniowa
i Stocznia Wojenna
z siedzibą w Radomiu
@ Jan Nowak
Nie trzeba będzie budować nowych pochylni. Statki nie będą budowane wszystkie naraz. Jeżeli któryś zostanie zbudowany, zwodowany i zwolni pochylnię, to wtedy na tym miejscu rozpocznie się budowa następnego statku.
@Mietek - doskonale podsumowałeś mój wPiS.
całość tej propagandowej hucpy sprowadza się do jednego słowa:
JEŻELI...

Radio Szczecin