Julita B. - kierowca autobusu miejskiego ze Szczecina stanie przed sądem za to, że przytrzasnęła drzwiami pasażerkę. Śledztwo w tej sprawie zakończyła właśnie prokuratura.
Do zdarzenia doszło w czerwcu ubiegłego roku. Autobus, który prowadziła Julita B. zatrzymał się na przystanku przy Placu Zgody w Szczecinie. Jedna z pasażerek, która próbowała wsiąść do środka została przytrzaśnięta drzwiami.
Kobieta przewróciła się na beton, złamała sobie bark i kość łonową. Według prokuratury skutkowało to realnym zagrożeniem jej zdrowia i życia.
Według ustaleń śledczych do wypadku doszło, bo kierująca autobusem nie użyła sygnału ostrzegawczego, podczas zamykania drzwi i nie zachowała wymaganej ostrożności.
Akt oskarżenia trafił już do sadu. Podejrzanej grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Kobieta przewróciła się na beton, złamała sobie bark i kość łonową. Według prokuratury skutkowało to realnym zagrożeniem jej zdrowia i życia.
Według ustaleń śledczych do wypadku doszło, bo kierująca autobusem nie użyła sygnału ostrzegawczego, podczas zamykania drzwi i nie zachowała wymaganej ostrożności.
Akt oskarżenia trafił już do sadu. Podejrzanej grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Radio Szczecin