Najpierw wynajmował u niego pokój, później ugodził nożem, a teraz stanie przed sądem. Chodzi o 65-latka z Gruzji, który zaatakował mieszkańca Szczecina w jego domu. Prokuratura właśnie wysłała do Sądu Okręgowego w Szczecinie akt oskarżenia w tej sprawie.
Prokuratura oskarża mężczyznę o usiłowanie zabójstwa - do zdarzenia doszło we wrześniu przy ul. Radomskiej na Gumieńcach. Najpierw Gruzin poprosił właściciela mieszkania, u którego w przeszłości wynajmował pokój o przechowanie jego rzeczy.
Zgłosił się po nie dwa dni później i wtedy doszło do sprzeczki. Oskarżony chciał odebrać swoje rzeczy jak najszybciej, ale właściciel mieszkania tłumaczył, że musi dokończyć prace w ogrodzie i nalegał na to, by 65-latek wyszedł z mieszkania. Wtedy ten zaatakował nożem.
Pokrzywdzonemu udało się uciec do sąsiadki i zawiadomić policję. Ta wkrótce zatrzymała Gruzina w pobliskim sklepie, przy którym pił alkohol; miał ponad promil w wydychanym powietrzu. A pokrzywdzony uszkodzony żołądek, śledzionę i trzustkę.
Od września oskarżony siedzi w areszcie, przyznał się, że brał udział w zdarzeniu, ale twierdzi, że nie chciał zabić. Grozi mu dożywocie.
Zgłosił się po nie dwa dni później i wtedy doszło do sprzeczki. Oskarżony chciał odebrać swoje rzeczy jak najszybciej, ale właściciel mieszkania tłumaczył, że musi dokończyć prace w ogrodzie i nalegał na to, by 65-latek wyszedł z mieszkania. Wtedy ten zaatakował nożem.
Pokrzywdzonemu udało się uciec do sąsiadki i zawiadomić policję. Ta wkrótce zatrzymała Gruzina w pobliskim sklepie, przy którym pił alkohol; miał ponad promil w wydychanym powietrzu. A pokrzywdzony uszkodzony żołądek, śledzionę i trzustkę.
Od września oskarżony siedzi w areszcie, przyznał się, że brał udział w zdarzeniu, ale twierdzi, że nie chciał zabić. Grozi mu dożywocie.

Radio Szczecin