Konflikt pomiędzy kołobrzeskim Urzędem Miasta a firmą, która od lipca zajmowała się wywozem odpadów, zakończył się ugodą.
Obie strony na początku listopada wypowiedziały sobie umowę wartą 10 milionów złotych, zarzucając wzajemnie łamanie warunków kontraktu. Miasto naliczyło firmie ATF kary umowne na ponad 300 tysięcy, natomiast spółka oczekiwała od magistratu rekompensaty w kwocie blisko miliona złotych.
Rzecznik urzędu Michał Kujaczyński poinformował, że obie strony doszły do porozumienia i sprawa nie znajdzie swojego finału w sądzie.
- Miasto podpisało ugodę. Zrezygnowaliśmy z wzajemnych roszczeń, które mogłyby wynikać z zawartej umowy. Odbiór odpadów realizowany jest przez Miejski Zakład Zieleni, Dróg i Ochrony Środowiska - mówi Kujaczyński.
Miejska spółka odbiorem odpadów zajmie się przez najbliższe cztery miesiące, do czasu rozstrzygnięcia nowego przetargu.
Rzecznik urzędu Michał Kujaczyński poinformował, że obie strony doszły do porozumienia i sprawa nie znajdzie swojego finału w sądzie.
- Miasto podpisało ugodę. Zrezygnowaliśmy z wzajemnych roszczeń, które mogłyby wynikać z zawartej umowy. Odbiór odpadów realizowany jest przez Miejski Zakład Zieleni, Dróg i Ochrony Środowiska - mówi Kujaczyński.
Miejska spółka odbiorem odpadów zajmie się przez najbliższe cztery miesiące, do czasu rozstrzygnięcia nowego przetargu.

Radio Szczecin