To był rok wyborczy - w maju wybieraliśmy posłów do Parlamentu Europejskiego, w październiku głosowaliśmy na kandydatów do Sejmu i Senatu. We wszystkich wyborach najwięcej mandatów zdobywa Prawo i Sprawiedliwość.
Pozwoliło to na rozbicie zjednoczonej opozycji, stworzenie rządu Mateusza Morawieckiego ale większość w Senacie tworzą partie i senatorowie opozycji.
Już w lutym tzw. Piątką Kaczyńskiego Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło kampanię do europarlamentu. Co ciekawe PiS zdecydował się zrealizować jedną z deklaracji już przed wyborami.
Chodzi o 13. emeryturę, która trafiła na konta seniorów na przełomie kwietnia i maja.
W tym czasie Koalicję Europejską powołali m.in. Grzegorz Schetyna, Ewa Kopacz, Marek Belka, Włodzimierz Cimoszewicz i Leszek Miller.
Wieczorem 26 maja okazało się, że 27 mandatów zdobyło Prawo i Sprawiedliwość, 22 - Koalicja Europejska i 3 - Wiosna Roberta Biedronia.
Po porażce w eurowyborach zjednoczona opozycja się rozpadła. Zjednoczyła się natomiast Lewica - choć wcześniej Robert Biedroń zapewniał, że połączenie sił z SLD nie wchodzi w grę.
Do wyborów parlamentarnych na koalicję zdecydowały się balansujące na granicy progu wyborczego PSL i Kukiz'15 mimo, że wcześniej Paweł Kukiz twierdził, że "ludowcy są jak mafia".
A Prawo i Sprawiedliwość w międzyczasie zrealizowało kolejną deklaracje jeszcze przed wyborami - program Rodzina 500+ wypłacany był na pierwsze dziecko. I tak 235 mandatów w Sejmie, czyli przypadło dla PiS, a w sejmowych ławach zasiedli przedstawiciele wszystkich ogólnopolskich komitetów.
Natomiast w Senacie PiS zdobywa 48 mandatów ale do porozumienia doszło PO, SLD i PSL oraz senatorowie niezrzeszeni. W konsekwencji marszałkiem Senatu został polityk ze Szczecina Tomasz Grodzki.
Już w lutym tzw. Piątką Kaczyńskiego Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło kampanię do europarlamentu. Co ciekawe PiS zdecydował się zrealizować jedną z deklaracji już przed wyborami.
Chodzi o 13. emeryturę, która trafiła na konta seniorów na przełomie kwietnia i maja.
W tym czasie Koalicję Europejską powołali m.in. Grzegorz Schetyna, Ewa Kopacz, Marek Belka, Włodzimierz Cimoszewicz i Leszek Miller.
Wieczorem 26 maja okazało się, że 27 mandatów zdobyło Prawo i Sprawiedliwość, 22 - Koalicja Europejska i 3 - Wiosna Roberta Biedronia.
Po porażce w eurowyborach zjednoczona opozycja się rozpadła. Zjednoczyła się natomiast Lewica - choć wcześniej Robert Biedroń zapewniał, że połączenie sił z SLD nie wchodzi w grę.
Do wyborów parlamentarnych na koalicję zdecydowały się balansujące na granicy progu wyborczego PSL i Kukiz'15 mimo, że wcześniej Paweł Kukiz twierdził, że "ludowcy są jak mafia".
A Prawo i Sprawiedliwość w międzyczasie zrealizowało kolejną deklaracje jeszcze przed wyborami - program Rodzina 500+ wypłacany był na pierwsze dziecko. I tak 235 mandatów w Sejmie, czyli przypadło dla PiS, a w sejmowych ławach zasiedli przedstawiciele wszystkich ogólnopolskich komitetów.
Natomiast w Senacie PiS zdobywa 48 mandatów ale do porozumienia doszło PO, SLD i PSL oraz senatorowie niezrzeszeni. W konsekwencji marszałkiem Senatu został polityk ze Szczecina Tomasz Grodzki.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Dziś kończy się 2019 rok
Morawiecki obiecał, że posadzą 500 milionów drzew. Skłamał.
Maiły się rozpocząć prace przy budowie promu typu "stępka". Skłamali.
Mieli nie podwyższać cen prądu. Skłamali.
Miało nie być podwyżek podatków. Są. Skłamali.
Miało nie być nowych podatków. Są. Skłamali.
Mieli ograniczać liczebność urzędników rządowych. Skłamali.
Skłamali, Skłamali. Skłamali...
To tyle z grubsza. Resztę doPiSujcie poniżej.
NOWAK idz PAN
precz w nowym 2020 r. !
PESYMISTO !!! ;)

Radio Szczecin