Nigdy nie chciałem być modnym reżyserem - mówił w "Rozmowie pod Krawatem" Michał Znaniecki.
Reżyser teatralny i operowy pracuje na całym świecie, po kilku latach wrócił do Szczecina.
W Operze na Zamku przygotowuje operową wersję "Romea i Julii".
W rozmowie podkreślał, że artysta musi zawsze ryzykować. - Jeżeli jesteś modny, to musisz troszeczkę powielać to, co się sprzedało, czyli to co pozwoliło ci być znanym czy modnym. W momencie, kiedy jesteś po prostu reżyserem czy artystą, to możesz ryzykować, a nawet musisz ryzykować. Za każdym razem projekt jest zupełnie inny, za każdym razem inaczej do niego podchodzę, wiem, że publiczność się zmieniła, bo minęło kilka miesięcy od naszego ostatniego spotkania, wiem, że inaczej patrzy na świat, przez nowe doświadczenia - opowiadał Znaniecki.
Premiera "Romeo i Julii" w Operze na Zamku odbędzie się w walentynki.
W Operze na Zamku przygotowuje operową wersję "Romea i Julii".
W rozmowie podkreślał, że artysta musi zawsze ryzykować. - Jeżeli jesteś modny, to musisz troszeczkę powielać to, co się sprzedało, czyli to co pozwoliło ci być znanym czy modnym. W momencie, kiedy jesteś po prostu reżyserem czy artystą, to możesz ryzykować, a nawet musisz ryzykować. Za każdym razem projekt jest zupełnie inny, za każdym razem inaczej do niego podchodzę, wiem, że publiczność się zmieniła, bo minęło kilka miesięcy od naszego ostatniego spotkania, wiem, że inaczej patrzy na świat, przez nowe doświadczenia - opowiadał Znaniecki.
Premiera "Romeo i Julii" w Operze na Zamku odbędzie się w walentynki.

Radio Szczecin