Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja - ogłosiła marszałek Sejmu. Ta data wydaje się oczywista - oceniają goście "Radia Szczecin na Wieczór".
Myślę, że to data przewidywana - powiedział politolog prof. Maciej Drzonek z Uniwersytetu Szczecińskiego.
- Z tych trzech, które były brane pod uwagę, ta jest chyba najbardziej racjonalna. Trzeciego raczej by nie pasowało ze względu na święto. Nie cały elektorat myśli wówczas o wyborach, ale o majówce, więc trzeci nie był brany pod uwagę. Dziesiąty wydaje się najbardziej optymalny - mówi Drzonek.
Data była od dawna wiadoma - zgodził się politolog prof. Kazimierz Kik z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
- Politycy lubią podgrzewać atmosferę oczekiwania. Wydaje mi się, że to takie zabiegi bardziej socjotechniczne. Bo innych dat z zasadzie nie należało w ogóle brać pod uwagę - mówi Kik.
Kampania wyborcza rozpocznie się wraz z publikacją zarządzenia w Dzienniku Ustaw.
- Z tych trzech, które były brane pod uwagę, ta jest chyba najbardziej racjonalna. Trzeciego raczej by nie pasowało ze względu na święto. Nie cały elektorat myśli wówczas o wyborach, ale o majówce, więc trzeci nie był brany pod uwagę. Dziesiąty wydaje się najbardziej optymalny - mówi Drzonek.
Data była od dawna wiadoma - zgodził się politolog prof. Kazimierz Kik z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
- Politycy lubią podgrzewać atmosferę oczekiwania. Wydaje mi się, że to takie zabiegi bardziej socjotechniczne. Bo innych dat z zasadzie nie należało w ogóle brać pod uwagę - mówi Kik.
Kampania wyborcza rozpocznie się wraz z publikacją zarządzenia w Dzienniku Ustaw.

Radio Szczecin