Ponad milion telefonów odebrali operatorzy numeru 112 w zachodniopomorskim Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Większość była nieuzasadniona. W pozostałych sytuacjach to wezwanie do wypadków drogowych czy nagłych domowych problemów medycznych.
W ramach Europejskiego Dnia Numeru Alarmowego dzieci ze szczecińskich szkół odwiedziły Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
- Pierwsze podstawowe pytanie, to czy są osoby ranne. Bo jeżeli są, to wzywamy pogotowie. A gdyby byli zakleszczeni, to straż pożarną - tłumaczyła pracownica CPR.
- Jesteśmy z VII Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie. Klasa strażacko-ratownicza. Chcemy przygotować się do przyszłych zawodów. Np. ja chciałbym być takim operatorem numeru 112. Myślę, że jest to bardzo ciekawa praca, ale tez bardzo stresująca. Te osoby trzymają nasze życia w swoich rękach i to się bardzo ceni - mówił jeden z uczniów.
Dzień Numeru Alarmowego obchodzony jest 11 lutego, ale dzieci odwiedziły Centrum Powiadamiania Ratunkowego w ramach rozpoczynających się ferii.
- Pierwsze podstawowe pytanie, to czy są osoby ranne. Bo jeżeli są, to wzywamy pogotowie. A gdyby byli zakleszczeni, to straż pożarną - tłumaczyła pracownica CPR.
- Jesteśmy z VII Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie. Klasa strażacko-ratownicza. Chcemy przygotować się do przyszłych zawodów. Np. ja chciałbym być takim operatorem numeru 112. Myślę, że jest to bardzo ciekawa praca, ale tez bardzo stresująca. Te osoby trzymają nasze życia w swoich rękach i to się bardzo ceni - mówił jeden z uczniów.
Dzień Numeru Alarmowego obchodzony jest 11 lutego, ale dzieci odwiedziły Centrum Powiadamiania Ratunkowego w ramach rozpoczynających się ferii.

Radio Szczecin